Sprawdź zawory i prostatę.
Wywiad z prof. dr. hab. n. med. Wojciechem Rogowskim
© Borgis - Medycyna Rodzinna 3-4/2002, s. 150-151
Dr n. med. Wojciech Rogowski – urolog, onkolog, Kierownik Oddziału Zabiegowego Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, członek Polskiego Towarzystwa Urologicznego, członek Europejskiego Towarzystwa Urologicznego
Panie doktorze, co może zrobić lekarz rodzinny dla pacjenta, który ma kłopoty z prostatą? Czy łatwo lekarzowi dowiedzieć się od pacjenta o tych problemach?
Łagodny przerost gruczołu krokowego jest chorobą powodującą trudności przy oddawaniu moczu w postaci częstszych mikcji, słabszego strumienia moczu, konieczności oddawania moczu w nocy czy występowania parcia zmuszającego do natychmiastowego oddania moczu. Choć dolegliwości te zwykle narastają powoli to utrudniają normalne funkcjonowanie w codziennym życiu i z reguły powodują, że chorzy sami zgłaszają się do lekarza z tym problemem. Jeżeli mężczyzna po 50 roku życia zgłasza się do lekarza z innego powodu i nie wspomina o trudnościach z oddawaniem moczu należy go o to zapytać a obowiązkowo powinno się zbadać jego gruczoł krokowy (badanie palcem przez odbytnicę).
Kiedy należy zacząć dbać o siebie, żeby uniknąć kłopotów z gruczołem krokowym?
W obecnej chwili medycyna nie zna sposobu powstrzymania rozrostu gruczołu krokowego, pojawia się on pod wpływem wielu czynników, z których za najważniejsze uważa się oddziaływanie męskich i żeńskich hormonów (testosteronu i estrogenów), które powodują rozrost tkanki gruczołowej stercza. Każdy mężczyzna, który zauważy u siebie choćby niewielkie zmiany w sposobie oddawania moczu, powinien zgłosić się do lekarza w celu wykonania diagnostyki gruczołu krokowego. Pozwala to na wykluczenie istnienia nowotworu złośliwego stercza oraz na rozpoczęcie farmakologicznego leczenia łagodnego przerostu, co prowadzi do złagodzenia lub całkowitego zniesienia uciążliwych dolegliwości.
Jak często występuje problem łagodnego przerostu prostaty?
Szacuje się, że ł
To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.