Pożegnanie – dr n. farm. Krzysztof Kmieć

© Borgis - Postępy Fitoterapii 1/2011, s. 69-70

mgr Justyna Makowska-Wąs

13 marca 2011 roku był dla nas niezwykle bolesnym dniem. Odszedł dr Krzysztof Kmieć, długoletni pracownik Katedry Farmakognozji Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Jak sam pisał o sobie „całe dorosłe życie – zawodowe i twórcze związałem z Krakowem”. Dr Krzysztof Kmieć urodził się w 1950 roku w Cieplicach Śląskich Zdroju, dzisiejszej dzielnicy Jeleniej Góry. Uczęszczał do I Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Brodzińskiego w Tarnowie. W 1974 ukończył studia farmaceutyczne na ówczesnej Akademii Medycznej im. Mikołaja Kopernika w Krakowie, a od 1975 roku był pracownikiem naukowym w Katedrze Farmakognozji UJ CM. Pełnił rozmaite funkcje na uczelni, w latach 2002-2005 był także członkiem Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Rozprawę doktorską pod tytułem „Ocena zawartości escyny w nasionach kasztanowca Aesculus hippocastanum L.”, u prof. Stanisława Kohlmünzera, obronił w 1997 roku. Kasztanowiec był tematem jego pracy zawodowej, ale i zainteresowań dotyczących wykorzystania wizerunku tej rośliny w sztuce czy architekturze. Interesował się także historią farmacji, ze szczególnym ukierunkowaniem na zastosowanie roślin leczniczych.
Krzysztof Kmieć był człowiekiem pełnym pasji. Największą z nich było niewątpliwie tworzenie ekslibrisów. Pierwszy, wykonany jako prezent dla przyjaciela, powstał w 1985 roku. Od tego czasu stworzył ich ponad 2600. Ekslibrisy wykonywał głównie techniką linorytniczą, ale w jego dorobku znajdują się także cynkoryty, cynkotypie kreskowe, a także drzeworyty, ołowioryty i akwaforty. Pojedyncze prace wykonane zostały na materiałach nietypowych, jak płyta analogowa czy kompaktowa, płytka soli wielickiej (soloryt, opisany jako technika własna) czy kora brzozy znad Bajkału. Tematyka motywów pojawiających się na ekslibrisach była niezwykle szeroka. Są to, co zrozumiałe

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.