Odpowiedzialność karna związana z nieterapeutycznymi czynnościami lekarskimi

© Borgis - Medycyna Rodzinna 1/2011, s. 24-31

Agnieszka Fiutak*

Współczesne zdobycze medycyny otwierają przed lekarzem ogromne pole działania. Dawno przekroczyło już ono zakres tradycyjnych w tym względzie czynności leczniczych (terapeutycznych zabiegów medycznych)[1].
Zagadnienie odpowiedzialności karnej lekarza w związku z wykonywaniem nieterapeutycznych czynności lekarskich wymaga wyjaśnienia pojęcia czynności lekarskich. W ustawodawstwie[2] i doktrynie[3] funkcjonuje wiele pojęć na określenie działań lekarskich (świadczenie zdrowotne, świadczenie medyczne, czynności lekarskie, czynności medyczne, zabieg lekarski, postępowanie medyczne). Niestety pojęcia te są używane w różnych znaczeniach, a ustawy nie zawsze podają ich definicje. J. Sawicki pojęcia czynności lekarskie używał na określenie wszelkiego rodzaju działalności medycznej lekarza, a więc zakresem swym obejmującej diagnostykę, terapię i profilaktykę[4].
Czynności lecznicze może wykonywać lekarz posiadający prawo do wykonywania zawodu, jak również inna osoba posiadająca uprawnienia do dokonania danej czynności, np. pielęgniarka czy położna. Wykonywanie czynności leczniczych często konsoliduje się z możliwym spowodowaniem niezamierzonych skutków negatywnych w postaci uszkodzenia ciała lub śmierci pacjenta.
Według G. Rejman do zabiegów nieleczniczych, ale dopuszczonych przez prawo, zalicza się m.in. pobieranie krwi, narządu lub organu ex vivo[5].
Nieterapeutyczne czynności lekarskie obejmują swym zakresem każde działanie podjęte z zastosowaniem takich środków, metod i technik, których przedmiotem jest wprawdzie organizm ludzki, jednakże motywem ich podjęcia nie jest cel leczniczy (nie zmierzają one do ratowania życia, zdrowia lub zmniejszenia cierpień fizycznych czy psychicznych)[6].
Charakter mieszany mają: transplantacja ex vivo oraz zabieg przerwania ciąży w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia matki.
Czynności lecznicze znoszą bezprawność czynu, jeżeli:
– wykonuje je uprawniony podmiot,
– zostały podjęte w celu leczniczym,
– zostały wykonane z zachowaniem sztuki lekarskiej (lege artis),
– pacjent wyraził zgodę[7].
Kryterium celu działania lekarza dzieli czynności medyczne na terapeutyczne – lecznicze i nieterapeutyczne.
1. Eksperyment
W polskim prawie karnym do 1985 r. eksperyment medyczny był dopuszczalny na podstawie tzw. pozaustawowych okoliczności wyłączających odpowiedzialność karną. Ustawą z dnia 10 maja 1985 r. o zmianie niektórych przepisów prawa karnego i prawa o wykroczeniach[8] wprowadzono w art. 23 lit. a podstawy prawne eksperymentu leczniczego.
Istota zabiegu eksperymentalnego polega na użyciu w interesie osoby chorej środków lub metod dotychczas nieuznawanych przez nauki medyczne, a nadających się do powszechnego stosowania przy tego rodzaju wskazaniach do leczenia. Zabieg eksperymentalny może dotyczyć diagnozy i/lub terapii[9].
Eksperyment medyczny przeprowadzany na ludziach może być eksperymentem badawczym lub leczniczym (art. 21 ust. 1 u.z.l.l.d.). Eksperymentem biologicznym (naukowym, badawczym, eksploratywnym) nazywa się eksperyment, który ma na celu przede wszystkim rozszerzenie wiedzy medycznej, nie jest zabiegiem sensu stricto leczniczym, chociaż pośrednio może przynieść też korzyść dla zdrowia osoby poddającej się eksperymentowi. Polega na przedsięwziętych czynnościach wpływających na organizm ludzki w celu empirycznego potwierdzenia teoretycznych hipotez lub poznania prawideł przyrody, które w ogóle jeszcze nie są znane lub poznane są tylko w sposób niedostateczny. Przeprowadzenie eksperymentu badawczego jest dopuszczalne wówczas, gdy uczestnictwo w nim nie jest związane z ryzykiem albo też ryzyko jest niewielkie i nie pozostaje w dysproporcji do możliwych pozytywnych rezultatów takiego eksperymentu (art. 21 ust. 3 u.z.l.l.d.).
Eksperymentem terapeutycznym (leczniczym) będącym zabiegiem leczniczym jest eksperyment podejmowany w celu uzyskania poprawy zdrowia pacjenta albo zahamowania postępów choroby. Polega na zastosowaniu w procesie leczenia nowych, niezbadanych dotąd w ogóle albo niezbadanych w sposób dostateczny leków oraz metod terapii. Może on być przeprowadzony, jeżeli dotychczas stosowane metody medyczne nie są skuteczne lub ich skuteczność nie jest wystarczająca (art. 21 ust. 3 u.z.l.l.d.)[10].
Problematyka eksperymentu medycznego znajduje odzwierciedlenie zarówno w aktach prawa międzynarodowego, jak i prawa polskiego, a w szczególności w Konstytucji RP[11], kodeksie karnym, w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty, w innych ustawach dotyczących medycyny oraz w Kodeksie Etyki Lekarskiej[12].
Wszystkie te akty prawne uzależniają dopuszczalność przeprowadzania eksperymentu od zgody osoby uczestniczącej[13].
Artykuł 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych uchwalonego przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1966 r.[14] zabrania przeprowadzania eksperymentów medycznych i naukowych bez dobrowolnej zgody osoby uczestniczącej. Pakt od chwili ratyfikowania jest wiążący dla Polski. Przesłanki dopuszczalności i warunków eksperymentu oraz zasady ochrony osoby poddanej badaniom zostały również określone m.in. w: Konwencji Bioetycznej[15], Deklaracji Helsińskiej Światowego Stowarzyszenia Medycznego z 1964 r.[16], zmienionej w Tokio w 1975 r., Wenecji w 1983 r. i Hongkongu w 1989 r. oraz Rekomendacji R (90) 3 Komitetu Ministrów Rady Europy z dnia 6 lutego 1990 r. dotyczącej badań medycznych na istotach ludzkich[17]. Istotne znaczenie ma również dyrektywa Unii Europejskiej z dnia 4 kwietnia 2001 r. w sprawie badań klinicznych produktów leczniczych przeznaczonych do użytku przez człowieka[18], która przewiduje, że wszelkie badania powinny być podejmowane w zgodzie z zasadami dobrej praktyki medycznej dla zapewnienia bezpieczeństwa i efektywności produktu leczniczego oraz bezpieczeństwa i zdrowia osób poddanych badaniom[19].
W świetle np. art. 16 ust. 3 Konwencji Bioetycznej przeprowadzenie badań naukowych na ludziach jest legalne, pod warunkiem że „projekt badań został zatwierdzony przez właściwą instytucję, po niezależnej ocenie jego wartości naukowej, w tym wagi celu badań i po przeprowadzeniu wszechstronnej oceny co do jego dopuszczalności pod względem etycznym”. Bez wątpienia, pomimo iż konwencja stanowi ogólny standard medycznego działania lege artis, to jednak nie może zostać uznana za źródło prawa wewnętrznego w Polsce do momentu ratyfikacji[20].
W świetle art. 29 u.z.l.l.d. eksperyment medyczny może być przeprowadzony wyłącznie po wyrażeniu pozytywnej opinii o projekcie przez niezależną komisję bioetyczną. Wymóg przedłożenia projektu każdego eksperymentu z udziałem człowieka „niezależnej komisji etycznej w celu uzyskania jej akceptacji” przewidziano też w art. 46 KEL. Ustawa z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne[21] w art. 6 nakłada na badacza obowiązek zgłaszania badań klinicznych do Centralnego Rejestru Badań Klinicznych. Podobnie ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o wyrobach medycznych[22] wymaga uzyskania pozytywnej opinii Komisji Bioetycznej oraz pozwolenia Prezesa Urzędu na rozpoczęcie badań klinicznych (art. 32), które też co do zasady wydawane jest w formie decyzji. W pewnych warunkach niewydanie w określonym terminie decyzji oznacza dorozumianą zgodę.
Ani ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ani Prawo farmaceutyczne[23] nie przewidują oddzielnych sankcji za przeprowadzenie eksperymentu medycznego bez dopełnienia wymogu uzyskania opinii Komisji Bioetycznej.
W sytuacji ujawnienia prowadzonych badań bez pozytywnej opinii Komisji Bioetyki, które nie wywołały żadnych negatywnych skutków dla osób w nich uczestniczących, wchodzić może w grę jedynie odpowiedzialność lekarza za przewinienie zawodowe w rozumieniu art. 53 ustawy z 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich[24], którego podstawą będzie naruszenie art. 29 u.z.l.l.d. oraz art. 46 KEL.
Podobna sytuacja zachodzi, gdy lekarz przeprowadza taki eksperyment, pomimo negatywnej opinii Komisji Bioetycznej. Uznaje się wówczas, że lekarz nie zachował szczególnych reguł ostrożności postępowania obowiązujących podczas przeprowadzenia takiego eksperymentu i – pomimo że udało się uniknąć negatywnych skutków powinien być pociągnięty do odpowiedzialności.
W przypadku, gdy eksperyment nie został przedłożony komisji lub został, ale uzyskał negatywną opinię i nie udał się, np. spowodował negatywne skutki dla osoby poddanej eksperymentowi w postaci uszkodzenia ciała, uszczerbku na zdrowiu, utraty życia (art. 156, 157, 148, 155 k.k.) czy też chociażby w postaci narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu (art. 160 k.k.), lekarz ponosi odpowiedzialność karną[25]. Do odpowiedzialności karnej może także prowadzić naruszenie istniejących przy dokonywaniu eksperymentów medycznych reguł erudycji i procedur medycznych (wynika to z art. 27 k.k., art. 22 u.z.l.l.d.). Chodzi tu o sytuacje, w których nastąpiło popełnienie sensu stricto błędu medycznego w trakcie wykonywania eksperymentu, jak też sytuacje, w których nie zachowano innych zasad ostrożności przy przeprowadzaniu eksperymentu medycznego. Zdaniem M. Filara, gdy nie naruszono formalnych warunków przeprowadzenia eksperymentu, lekarz za jego pejoratywne skutki poniesie odpowiedzialność karną tak jak za niepowodzenie w leczeniu, tj. za nieumyślne przestępstwa przeciwko zdrowiu lub życiu[26].
2. Przeszczepy
Wskutek postępu w dziedzinie medycyny coraz więcej pacjentów kwalifikowanych jest do zabiegów przeszczepiania komórek, tkanek i narządów jako środka do ratowania ich życia i zdrowia. Jednocześnie coraz wyraźniejszy jest brak dawców, a tym samym brak materiału niezbędnego do przeprowadzenia takich operacji[27]. Transplantologia jako wiedza medyczna, która cały czas się rozwija, polegająca na zastępo

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.