Prestiż czasopisma – nieustanne wyzwanie
© Borgis - Anestezjologia Intensywna Terapia 3/2007, s. 138-139
Andrzej Nestorowicz
Czasopisma naukowe pełniš istotnš rolę w życiu każdego lekarza. Trudno bowiem wyobrazić sobie rzetelne wykonywanie zawodu medycznego bez stałego korzystania z bieżšcej informacji o wynikach podejmowanych badań naukowych czy też wprowadzonych do praktyki nowych ?rodkach i metodach terapeutycznych. Po wielu latach dominacji wydawnictw drukowanych, spektakularnš karierę robiš obecnie ich wersje elektroniczne, a skutki tego postępu sš tak oszałamiajšce, że aż trudne do przewidzenia. Dodatkowo, z roku na rok ro?nie też liczba nowych tytułów, co przyczynia się do pomnażania ?ródeł wiedzy z jednej strony, ale i generowania dylematów prawidłowego wyboru z drugiej.
Potencjalny czytelnik ma więc realny problem – ile czytać i co czytać. Co raz czę?ciej korzystanie z literatury fachowej ogranicza się do powierzchownego przeglšdu zawarto?ci 3-4 periodyków o zbliżonym lub takim samym profilu tematycznym, bez starannego studiowania zawartych w nich tekstów [1]. Niektóre doniesienia, być może istotne, pozostajš niezauważone, inne natomiast przyjmuje się bezkrytycznie jako wytyczne praktycznego działania, choć takimi nie sš. Tymczasem wszystkie publikacje, a szczególnie te odnoszšce się do oceny i terapii chorych, powinny być przez czytelnika poddana jego własnej analizie i ocenie [2]. Bogactwo czasopism może więc, paradoksalnie, sprzyjać biernym postawom wobec informacji medycznej lub, co gorsza, w dłuższej perspektywie zniechęcać do korzystania z ich zasobów. Ich wersje elektroniczne, dzi? wszechobecne i nie do przecenienia, mogš stać się przysłowiowym koniem trojańskim. Nowoczesne media sprzyjajš bowiem rozprzestrzenianiu się intelektualnej płytko?ci [3].
Pojawianie się nowych czasopism
To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.