Wspomnienie o Franciszku Fellmannie wybitnym bioenergoterapeucie
© Borgis - Postępy Fitoterapii 4/2009, s. 260-261
Nasza współpraca, to znaczy moja i mojej żony – Elżbiety Hołdernej-Kędzi, z wybitnym już wówczas polskim bioenergoterapeutą Franciszkiem Fellmannem rozpoczęła się w grudniu 1996 roku. Nasz ówczesny dyrektor Instytutu Roślin i Przetworów Zielarskich w Poznaniu – prof. dr hab. Jerzy Lutomski zapytał nas, czy jesteśmy w stanie wykazać, że Pan Franciszek Fellmann za pomocą swojej energii zniszczy drobnoustroje obecne w kremie. Uzyskał on bowiem taką informację z Agrofarmu w Tuszynie pod Łodzią, że Pan Fellmann dokonał tego w kremie wiesiołkowym, wytwarzanym przez tę firmę farmaceutyczną. Zgodziliśmy się przeprowadzić taki eksperyment nie bardzo wierząc w jego powodzenie. Przygotowaliśmy krem eucerynowy, do którego wprowadziliśmy hodowlę standardowego szczepu gronkowca złocistego ( Staphylococcus aureus ATCC 6538P) w liczbie 1.800.000 komórek na gram produktu, pobraliśmy próbkę do badań kontrolnych i pozwoliliśmy Panu Franciszkowi zanurzyć w nim dłonie obu rąk. Po 15 min próbkę kontrolną i próbkę naenergetyzowaną przez niego poddaliśmy badaniom ilościowym. Następnego dnia ku naszemu dużemu zdziwieniu okazało się, że w próbie kremu eucerynowego naenergetyzowanego przez Pana Franciszka liczba gronkowców wynosiła tylko 67.000 w 1 g. Na tej podstawie należało przyjąć, że energia jaką działał na krem eucerynowy Pan Franciszek Fellmann obniżyła liczbę gronkowców złocistych w tym produkcie o 94,3%. Doświadczenie powtórzone kilka dni później dało podobny efekt bakteriobójczy. Pod wpływem energii organizmu Pana Fellmana liczba gronkowców obniżyła się o 98,1%.
Wyniki te zainspirowały Pana Franciszka Fellmanna do dalszych badań, a mianowicie sporządził on we własnym zakresie balsam bioenerge
To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.