Stomatologia zachowawcza w znieczuleniu ogólnym.
Tryb ambulatoryjny. Interpretacja i propozycja nowych przepisów dotyczących przeprowadzania zabiegów z zakresu stomatologii klinicznej w znieczuleniu ogólnym

© Borgis - Nowa Stomatologia 1/2001, s. 37-45

Marek Bladowski, Mariola Iwanowska-Sosnowska, Mirosław Nischk

WSTĘP
Znieczulenie ogólne w stomatologii klinicznej było i jest nadal obiektem wielu kontrowersji, niechęci i negatywnej postawy szeregu lekarzy stomatologów. Wgłębiając się w etiologię powyższych postaw, należy przypuszczać, że związana jest z brakiem gruntownego przeszkolenia i doświadczenia w przeprowadzaniu tego typu zabiegów, szczególnie w zakresie stomatologii zachowawczej. Nie jest to oczywiście wina samych lekarzy, ale całego systemu szkolenia przed- i podyplomowego. Problem staje się bardzo drastyczny w przypadku stomatologii psychiatrycznej, z którą coraz częściej mamy do czynienia w codziennej praktyce lekarskiej. Jest bardzo niewielu lekarzy stomatologów w Polsce, którzy są dedykowani i zajmują się pacjentami psychicznie chorymi lub z upośledzeniami umysłowymi. Zwykle bywa jednak tak, że pacjenci ci są mało lub w ogóle nie tolerowani przez środowisko stomatologiczne. Pacjentów tych jest coraz więcej i wymagają takiej samej opieki stomatologicznej jak wszyscy inni. Ponieważ jednak akceptacja przez tych pacjentów konwencjonalnych metod leczenia stomatologicznego jest mało możliwa, a zwykle niemożliwa, problem przeprowadzenia kompleksowych zabiegów sanacyjnych jamy ustnej w znieczuleniu ogólnym staje się coraz bardziej naglący.
Podejście wielu lekarzy stomatologów do zabiegów przeprowadzanych w znieczuleniu ogólnym jest negatywne, a często wyrażane opinie, że w tej formie znieczulenia przeprowadzanie leczenia, szczególnie zachowawczego, jest niemożliwe lege artis, jest z gruntu fałszywe i krzywdzące dla i tak niewielu lekarzy, którzy takie zabiegi wykonują rutynowo.
Autorzy przeprowadzili wspólnie kilkaset kompleksowych zabiegów z zakresu stomatologii klinicznej w znieczuleniu ogólnym w trybie ambulatoryjnym u pacjentów z różnych grup wiekowych i różnych wskazań. Na podstawie własnych doświadczeń klinicznych opracowano nowe techniki i skalę trudności oraz przeprowadzono analizy chronometrażowe, pozwalające na wykonywanie zabiegów w jak najkrótszym czasie, a więc z korzyścią dla pacjenta i zespołów stomatologicznego i anestezjologicznego. Ponieważ wszystkie czynności lekarskie i pielęgniarskie muszą posiadać odpowiednie uwarunkowania prawne, postanowiono opracować interpretację istniejących wytycznych w nawiązaniu do własnych wieloletnich doświadczeń klinicznych.
Obecnie istniejące wytyczne Krajowego Zespołu Specjalistycznego w Dziedzinie Chirurgii Szczękowej i Stomatologicznej oraz Krajowego Zespołu Specjalistycznego d.s. Anestezjologii (7), pomijając, że nie mają żadnej mocy prawnej, gdyż nie są ustawą, ani rozporządzeniem, posiadają kilka nieścisłości, pomijają istotne aspekty dotyczące chociażby technik anestezjologicznych i stomatologicznych przeprowadzania zabiegów w znieczuleniu ogólnym i koncentrują się na sprawach z punktu widzenia prawa nie zawsze znaczących.
W obecnej chwili istnieje drastyczna potrzeba ustalenia konkretnych przepisów dotyczących przeprowadzania zabiegów stomatologicznych w znieczuleniu ogólnym w trybie ambulatoryjnym, z uwzględnieniem istotnych aspektów, dotyczących wszystkich specjalności stomatologicznych, a także uwarunkowań anestezjologicznych, nadania im rangi ustawy lub rozporządzenia i nakazu bezwzględnego ich przestrzegania z nadrzędnym celem, jakim jest dobro pacjenta.
Po wprowadzeniu ostatnio przepisów, dotyczących rejestracji prywatnych gabinetów stomatologicznych większość, a ściślej mówiąc wszystkie komisje ds. Prywatnych Praktyk Stomatologicznych w Izbach Lekarskich jako kryterium oceny przyjmują ww. Wytyczne. Jest to wielokrotnie krzywdzące dla lekarzy stomatologów i anestezjologów, szczególnie tych doświadczonych w przeprowadzaniu zabiegów w znieczuleniu ogólnym, a przede wszystkim bezprawne. Każdy, nawet początkujący adept palestry, może taką decyzję łatwo obalić na drodze postępowania sądowego. Takie postępowania nie są na razie wdrażane, a powinny, tym bardziej, że większość decydentów w ww. komisjach Izb Lekarskich to osoby, które być może nigdy nie przeprowadziły żadnego zabiegu stomatologicznego w znieczuleniu ogólnym i wypowiadają się w kwestiach znieczuleń ogólnych, wykazując czasami kuriozalną wręcz niekompetencję.
Przedstawiona poniżej interpretacja dotyczy uaktualnionej i zmodyfikowanej formy istniejących obecnie wytycznych, opracowanych w 1994 roku przez krajowy nadzór specjalistyczny (7).
INTERPRETACJA ISTNIEJĄCYCH WYTYCZNYCH
Wytyczne Nr 1
Należy kierować się naczelną zasadą, że znieczulenie stosowane do zabiegów z zakresu chirurgii stomatologicznej i innych zabiegów stomatologicznych nie powinno stwarzać większego obciążenia (niebezpieczeństwa) dla pacjenta niż zasadniczy zabieg.
Interpretacja
Jeżeli brana jest pod uwagę I grupa wg ASA (1, 7, 8), to takie obciążenie nigdy nie istnieje. Zabiegi zwłaszcza z zakresu stomatologii zachowawczej, czy nawet chirurgii stomatologicznej, nie są zabiegami ratującymi życie, są zwykle planowane, poprzedzone konsultacjami i badaniami stomatologicznymi i anestezjologicznymi, tak że znieczulenie ogólne nie jest na pewno większym obciążeniem niż sam zabieg, szczególnie ten dotyczący sanacji jamy ustnej, czyli zachowawczo-chirurgiczno-periodontologicznej, będący w warunkach konwencjonalnych wielokrotnie bardziej obciążający pacjenta, szczególnie tego z dentofobią lub poprzednio stwierdzonymi złymi doświadczeniami, dotyczącymi postępowania stomatologicznego.
Wytyczne Nr 1 powinno się bardziej uogólnić, gdyż nie należy rozdzielać zabiegów z zakresu chirurgii stomatologicznej z innymi zabiegami w stomatologii, szczególnie w aspekcie sanacji jamy ustnej przeprowadzanej w znieczuleniu ogólnym, która prawie zawsze jest zabiegiem łączonym-zachowawczym, periodontologicznym i chirurgicznym. Proponuje się, aby wytyczne Nr 1 brzmiały:
Należy kierować się naczelną zasadą, że znieczulenie stosowane do jakichkolwiek zabiegów w zakresie stomatologii klinicznej nie powinno stwarzać większego obciążenia (niebezpieczeństwa) dla pacjenta niż zasadniczy zabieg.
Wytyczne Nr 2
Podstawowym znieczuleniem do ww. zabiegów stomatologicznych wykonywanych w warunkach ambulatoryjnych jest znieczulenie miejscowe (nasiękowe, przewodowe, powierzchniowe, śródwięzadłowe). Znieczulenie to powinno być poprzedzone tzw. premedykacją psychiczną, która ma istotne znaczenie. W uzasadnionych przypadkach znieczulenie miejscowe może być wspomagane lekami uspokajającymi, przeciwbólowymi, czyli tzw. premedykacją farmakologiczną. Stosowanie tych procedur pozwala na bezbolesne wykonywanie prawie wszystkich zabiegów chirurgicznych z zakresu stomatologii. Stosowanie premedykacji farmakologicznej wymaga znajomości farmakologii i mechanizmów działania podawanych leków.
Interpretacja
Premedykacja psychiczna
Pod hasłem tzw. premedykacji psychicznej rozumie się rozmowy z pacjentem informujące o rodzaju zabiegu i jego przebiegu, zapewnienia jego bezbolesności, sugestię relaksu i sugestię ze strony badającego lekarza, a nawet zapewnienie, że danemu pacjentowi nic się stać nie może. Najważniejszym czynnikiem premedykacji psychicznej według autorów jest utwierdzenie pacjenta w przekonaniu, że jakikolwiek ból, który jest naturalną konsekwencją praktycznie wszystkich zabiegów stomatologicznych zostanie całkowicie, dzięki znieczuleniu miejscowemu, wyeliminowany. Należy również poinformować pacjenta na temat znieczuleń powierzchniowych sprayem, który radykalnie zmniejszy ból podczas wkłucia igły i aplikacji środka znieczulającego miejscowo. Wiadomym jest, że premedykacja psychiczna w gabinecie stomatologicznym ma olbrzymie znaczenie, szczególnie w przypadku pacjentów dentofobicznych, tak więc zaznaczanie tego dodatkowo w wytycznych lub ewentualnych przepisach mija się z celem. Tak więc zdanie „która ma istotne znaczenie” powinno być wykreślone.
Hipnoza
Autorzy nie mają doświadczenia z hipnozą, niemniej jednak z przekazów literatury (6) wiadomym jest, że w wielu praktykach stomatologicznych stosuje się hipnozę, jako inny stan świadomości pacjenta i przeprowadza się zabiegi w tym stanie. Hipnoza jest przejściowym stanem zmienionej świadomości u podmiotu, czy też inaczej interpretując zespołem szczególnych zjawisk psychicznych, wywołanym przez inną osobę, odmiennym od stanu czuwania i snu. W stanie hipnotycznym mogą zostać wywołane lub zniesione takie zjawiska jak znieczulenie, porażenie, sztywność mięśniowa czy zmiany naczyniowe (9).
Nie należy lekceważyć hipnozy, jako jeszcze jednej z form wyłączania bólowego pacjenta. W związku z coraz większą akceptacją hipnozy przez międzynarodowe środowiska lekarskie powinna być ona ujęta w przepisach jako jeden ze środków, będący alternatywą dla znieczulenia ogólnego.
Premedykacja farmakologiczna
Jest ona dość często wskazana, szczególnie u osobników psychiatrycznych, dentofobicznych lub znerwicowanych. Dotyczyć powinna przyjęcia doustnego preparatów uspokajających, takich jak np. Dornicum, Valium itd., przepisanych wcześniej przez lekarza stomatologa. Tak więc stosowanie premedykacji farmakologicznej wymaga znajomości farmakologii i mechanizmów działania podawanych leków, ale przez lekarza stomatologa, i to powinno być zaznaczone w wytycznych. Lekarz anestezjolog z racji swojej specjalizacji taką wiedzę posiada.
Sedacja wziewna
Wytyczne Nr 2 nic nie wspominają o trzecim etapie po premedykacji psychicznej i farmakologicznej, a przed znieczuleniem ogólnym, a mianowicie o sedacji wziewnej. Nieprawdą jest, że współcześnie pozostała ona w formie zejściowej (7). Jest coraz bardziej popularna, głównie w USA i Wielkiej Brytanii, a ostatnio także w Polsce. Dotyczy zastosowania mieszanek podtlenku azotu i tlenu, które potrafią doprowadzić pacjenta do stanu analgezji bez utraty przytomności. Wprowadzenie pacjenta w II°, a nawet III° sedacji wg skali White´a-Negusa może wykonać lekarz stomatolog, bez koniecznej obecności lekarza anestezjologa. Oczywiście wymagana jest do tego stosowna aparatura i oczywiście umiejętności poparte gruntowną wiedzą i przebytymi szkoleniami. Obecnie już kilkanaście gabinetów w Polsce stosuje rutynowo sedację wziewną mieszanką N2O i O2.
Sedacja dożylna
Jej również nie uwzględniono w Wytycznych Nr 2. Powinna być przeprowadzana przez lekarza anestezjologa i wprowadza pacjenta w II° lub III° w skali sedacji wg White´a-Negusa. Nazywana często „analgezją angielską” jest opcją do znieczulenia ogólnego i jest stosowana przez autorów w przypadku pacjentów, którzy ze względu na różne choroby, np. astmę, nie rekrutują się do przeprowadzenia zabiegów w znieczuleniu ogólnym w trybie ambulatoryjnym. Z punktu widzenia techniki zabiegowej i wysiłku fizjologicznego zespołu stomatologicznego, przeprowadzanie zabiegów kompleksowych w sedacji dożylnej jest nieporównywalnie trudniejsze i bardziej czasochłonne niż w znieczuleniu ogólnym.
Należy zaznaczyć, że zarówno sedacja wziewna, czy też dożylna nie wyłącza całkowicie bólowo pacjenta i znieczulenie miejscowe jest wskazane, szczególnie w zabiegach z zakresu chirurgii stomatologicznej. Sedacje zatem są przeciwwskazane u pacjentów z historią odporności i reakcjami alergicznymi na środki znieczulające miejscowo.
Ujmując w schemacie blokowym kolejność postępowania, odnosząca się do Wytycznych Nr 2, powinna być następująca:
Sugeruje się następujące brzmienie Wytycznych Nr 2:
Podstawowym znieczuleniem stosowanym do zabiegów w stomatologii, wykonywanych w trybie ambulatoryjnym jest znieczulenie miejscowe.
– Jeżeli wymaga tego sytuacja kliniczna znieczulenie miejscowe powinno być poparte premedykacją psychiczną;
– Należy rozważyć zastosowanie hipnozy, jeżeli zespół stomatologiczny jest do tego odpowiednio przygotowany i przeszkolony;
– W uzasadnionych przypadkach powinno się stosować premedykację farmakologiczną. Stosowanie premedykacji farmakologicznej wymaga ze strony lekarza stomatologa znajomości mechanizmów działania podawanych leków;
– Sedacja wziewna lub dożylna powinna być priorytetowo brana pod uwagę i stosowana jako alternatywa do zabiegów w znieczuleniu ogólnym, przeprowadzanych w trybie ambulatoryjnym. Wskazanym jest, aby sedacja dożylna była przeprowadzana przez lekarza anestezjologa.
Wytyczne Nr 3
Istnieją jednak warunki, w których z punktu widzenia lekarskiego należy zastosować znieczulenie ogólne, jeżeli znieczulenie miejscowe okaże się nieskuteczne, szkodliwe lub niemożliwe do przeprowadzenia.
Interpretacja
Wytyczne Nr 3, jeżeli mają mieć w przyszłości rangę przepisu powinny mieć inną, bardziej doraźną formę. Proponuje się następującą treść powyższych wytycznych:
W przypadku nieskuteczności, szkodliwości lub niemożności przeprowadzenia zabiegu sto

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.