Wsteczne wypełnienie z amalgamatu – ocena metodą liniowej penetracji barwnika
© Borgis - Nowa Stomatologia 1-2/2000, s. 9-12
Katarzyna Banaszek1, Leszek Klimek2, Halina Pawlicka1
Zęby z chorobowo zmienioną miazgą lub tkanką okołowierzchołkową po prawidłowo przeprowadzonym leczeniu endodontycznym mogą w dalszym ciągu pełnić swoją funkcję w jamie ustnej. W warunkach klinicznych istnieje jednak wiele przyczyn, które utrudniają lub uniemożliwiają przeprowadzenie właściwego leczenia kanałowego. W takich sytuacjach, dodatkowym zabiegiem, który może przyczynić się do pozostawienia zęba w jamie ustnej jest zabieg resekcji. Polega on na wypełnieniu kanału do miejsca przeszkody, odcięciu wierzchołka korzenia i szczelnym jego zamknięciu. Liczni autorzy (3, 4, 19, 20) podkreślają, że wypełnienie wsteczne powinno być wykonywane rutynowo. Trwa jedynie dyskusja nad wyborem materiału, który pozwoliłby na szczelne zamknięcie jamy zęba od strony wierzchołka.
Od wielu lat powszechnie stosowanym materiałem do wstecznego wypełniania kanału jest amalgamat (1, 3, 5, 10, 15, 16, 19, 22, 23). Pierwsze doniesienia o użyciu amalgamatu pochodzą z 1884 roku (cyt. wg 6). Udokumentowane wyniki dotyczące zastosowania amalgamatu do wstecznego wypełniania kanału korzeniowego zostały przedstawione w 1915 roku przez dr. Otesena z Norwegii, a do 1920 roku opisano już kilkaset takich przypadków (3). Obecnie kwestionowane jest stosowanie amalgamatu jako materiału do wstecznego wypełniania kanałów z powodu nieodpowiedniej jego szczelności (7, 8, 12, 19, 20).
Celem naszej pracy jest ocena in vitro szczelności wypełnień amalgamatowych stosowanych do wstecznego wypełniania kanału metodą liniowej penetracji barwnika.
MATERIAŁ I METODA
Do badań użyto 40 ludzkich dolnych przyśrodkowych i bocznych zębów siecznych, usuniętych ze względów periodontologicznych, przechowywanych w 10% roztworze formaliny. Ubytki próchnicowe zostały opracowane i wypełnione cementem szklano-jonomerowym. Po dojściu do jamy zęba, kanały opracowywano
do 0,5 mm przed otworem anatomicznym pilniczkami Kerra, metodą step-back do rozmiaru 40 wg ISO. Do płukania stosowano 3% roztwór wody utlenionej, 2,5% roztwór podchlorynu sodu, 15% roztwór wersenianu sodu i wodę destylowaną. W celu utrzymania drożności kanału, po zmianie narzędzia kanałowego na większe i na zakończenie opracowania, wprowadzano na oznaczoną długość pracującą pilnik K nr 15. Komorę zęba i kanały korzeniowe osuszano kuleczką waty i sączkami papierowymi. Zęby wypełniano ćwiekami gutaperkowymi (firmy Persepolis LTD) metodą bocznej kondensacji z użyciem uszczelniacza kanałowego AH-Plus (firmy Dentsply, Detrey). Ubytki koronowe zębów zamknięto cementem szklano-jonomerowym Vitremer (firmy 3M). Następnie w celu pełnego związania pasty w kanale, zęby zanurzono w roztworze soli fizjologicznej w zamkniętej szalce Petriego i inkubowano przez 2 dni w cieplarce w temperaturze 37°C. Po tym czasie zęby osuszano płatkami ligniny i pokrywano dwiema warstwami lakieru do paznokci.
W kolejnym etapie pracy odcinano 3 mm wierzchołków korzeni wszystkich zębów pod kątem 45° do długiej osi zęba w kierunku wargowo-językowym. Na wygładzonej powierzchni cięcia wykonano ubytek przy użyciu małego wiertła diamentowego o kształcie odwróconego stożka. Odpowiadał on I klasie wg klasyfikacji ubytków próchnicowych i był dostosowany rozmiarami do odciętej powierzchni wierzchołka korzenia oraz do kształtu przekroju kanału. Jego głębokość wynosiła nie mniej niż 2 mm.
Zęby podzielono losowo na dwie grupy, A i B po 20 zębów w każdej. Zęby grupy A wypełniano amalgamatem Megalloy – (firmy Dentsply, Detrey) bez lakieru uszczelniającego, zaś zęby grupy B wypełniano tym samym amalgamatem Megalloy z podkładowym lakierem uszczelniającym Copalite (firmy Cooley & Cooley & LTD Houston, Texas).
Korzenie zębów z wypełnionymi ubytkami zanurzano w 2% roztworze błękitu metylenowego. Po 72 godzinach inkubacji w cieplarce w temperaturze 37°C zęby płukano i usuwano lakier pokrywający.
W celu oceny liniowej penetracji barwnika, zęby szlifowano do połowy grubości w kierunku wargowo-językowym na szlifierce Metapolan 2.
Badania przeprowadzono w Instytucie Inżynierii Materiałowej i Technik Bezwiórowych Politechniki Łódzkiej oraz w Zakładzie Histologii i Embriologii Akademii Medycznej w Łodzi.
Przeciek barwnika w każdej próbce oceniano z dwóch stron (prawej i lewej), w miejscu kontaktu materiał/zębina. Jako stronę prawą obrano krótszy brzeg korzenia uzyskany po odcięciu wierzchołka. Próbki oglądano pod lupą binokularową przy powiększeniu 10 i 25 razy oraz w mikroskopie świetlnym, przy powiększeniu 64 i 136 razy. Penetrację liniową barwnika mierzono pod mikroskopem świetlnym, przy powiększeniu 64 razy, stosując kalibrowaną skalę w okularze z podziałką równą 0,04 mm. Przeciek mierzono od wierzchołkowej części korzenia do najbardziej koronowego za
To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.