Mikrobiologia zapaleń przyzębia na podstawie piśmiennictwa i badań własnych. Cz. II*: Porphyromonas gingivalis, Prevotella intermedia

© Borgis - Nowa Stomatologia 3/2005, s. 151-154

Sylwia Małgorzata Słotwińska

Porphyromonas gingivalis i Prevotella intermedia to czarno barwiące się (ang. „Black-Pigmented Bacteroides” – BPB) drobnoustroje, które wymieniane są wśród prawdopodobnych czynników etiologicznych zapaleń przyzębia. Jako pierwsi, opisali te mikroorganizmy Oliver i Wherry w 1921 roku, klasyfikując je jako Bacterium melaninogenicum, obejmując tą nazwą bakterie bezwzględnie beztlenowe, Gram-ujemne, o budowie krótkich pałeczek, tworzących kolonie wzrastające na podłożach agarowych, wzbogacanych krwią, które produkują czarny lub brązowy barwnik. Nazwę Bacteroides po raz pierwszy wprowadzili Roy i Kelly w roku 1939. W związku z ogromną heterogennością tej grupy organizmów zmieniano wielokrotnie ich taksonomię. Wyodrębniono wiele nowych gatunków i podgatunków. Dla odróżnienia pewnych wybranych gatunków bakterii, które zdecydowanie różniły się od innych z rodzaju Bacteroides, np. od Bacteroides fragilis, wprowadzono dwa nowe rodzaje: Porphyromonas i Prevotella. Rodzaj Porphyromonas obejmuje gatunki nieposiadające zdolności fermentacji cukru, takie jak Porphyromonas gingivalis, Porphyromonas asaccharolyticus i Porphyromonas endodontalis. Natomiast rodzaj Prevotella tworzą gatunki Prevotella intermedia oraz Prevotella melaninogenica, które posiadają zdolność fermentacji cukrów. Czynniki różnicujące rodzaje Bacteroides, Porphyromonas i Prevotella to rDNA, budowa ściany komórkowej, fermentacja cukrów, profil enzymatyczny oraz wrażliwość na żółć.
PORPHYROMONAS GINGIVALIS (P. G.)
Gatunek Porphyromonas gingivalis jest wiązany przede wszystkim z zaawansowanymi przypadkami przewlekłego zapalenia przyzębia (1, 2, 3). Jest Gram ujemną, niefermentującą, indolo-dodatnią, małą pałeczką, która wykazuje aktywność hemaglutynacyjną i trypsynopodobną. Rośnie na podłożach agarowych, wzbogaconych krwią. Tworzy brązowo-zielone kolonie o zróżnicowanej morfologii, od form łagodnych, wygładzonych, do nieregularnych, przypominających wyglądem kalafiora. Gatunek P. g. jest najbardziej wirulentnym i patogennym drobnoustrojem w swojej grupie (BPB). Te czynniki wirulentne to rzęski, które mają zdolność przyczepiania się do komórek nabłonka, kapsuła, która może zapobiegać fagocytozie, lipopolisacharyd (LPS), który bierze znaczący udział w mechanizmach niszczących struktury przyzębia (uszkodzenie przyczepu, zanik kości), niskocząsteczkowe substancje toksyczne, takie jak kwas masłowy i amoniak oraz enzymy proteolityczne, które mogą uszkadzać IgG i komplement oraz niszczyć bezpośrednio tkanki przyzębia (4). Warto zauważyć, że P. g. nie wytwarza typowych lipopolisacharydów, podobnych do tych, które pochodzą z innych bakterii Gram-ujemnych. Informacje na temat występowania P. g. u ludzi z klinicznie zdrowym przyzębiem i z zapaleniem przyzębia są bardzo zróżnicowane (5). W wielu pracach podkreśla się fakt występowania tego drobnoustroju przede wszystkim w płytce poddziąsłowej u osób z ciężkimi przypadkami przewlekłego zapalenia przyzębia (6, 7, 8). Obecność i proporcje tego drobnoustroju są skorelowane ze stopniem zaawansowania procesów destrukcyjnych w przyzębiu. Bakterie z tego gatunku poza płytką nazębną, są również izolowane ze śliny, z błony śluzowej jamy ustnej, języka oraz migdałków, które w tym wypadku mogą spełniać funkcję rezerwuaru dla tego drobnoustroju. Obecność P. g. u pacjentów z zapaleniem przyzębia była i jest opisywana w piśmiennictwie wielokrotnie. Występowanie tej bakterii w jamie ustnej człowieka jest zróżnicowane w zależności od badanej populacji. Ponadto zależy od bardzo wielu innych czynników. Przede wszystkim od stanu klinicznego przyzębia i możliwości obronnych organizmu. Należy również wspomnieć o ogromnej heterogenności genetycznej szczepów P. g., co zasadniczo wpływa na jakość ich wirulencji (9). P. g. jest bakterią charakterystyczną dla środowiska jamy ustnej i poza nią praktycznie nie wyst

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.