Wybielanie przebarwionej korony zęba preparatem Ena White – opis przypadku
© Borgis - Nowa Stomatologia 3/2005, s. 127-129
Konrad Małkiewicz, Elżbieta Jodkowska
W praktyce klinicznej często spotykamy przypadki przebarwienia pojedynczych zębów. Jeżeli znajdują się one w odcinku przednim łuku zębowego stanowią poważny problem natury estetycznej powodujący znaczne pogorszenie wyglądu pacjenta, a w konsekwencji jego samopoczucia (1, 2, 3).
Przebarwienia pojedynczych zębów najczęściej spowodowane są (1):
– wynaczynieniem krwi podczas niewłaściwie prowadzonego leczenia endodontycznego lub na skutek urazu,
– produktami rozpadu białek miazgi obumarłej na skutek urazu lub pozostawionej w zachyłkach komory podczas niestarannie przeprowadzanego leczenia endodontycznego,
– lekami i materiałami stosowanymi podczas leczenia endodontycznego,
– ćwiekami okołomiazgowymi i wkładami koronowo-korzeniowymi wykonanymi ze srebra lub stali o złej jakości,
– wypełnieniami z amalgamatu srebra,
– obliteracją kanałów korzeniowych i komory zęba.
Metodami z wyboru stosowanymi w celu przywrócenia koronom zębów naturalnej barwy, a tym samym poprawienia estetyki uzębienia są zabiegi z zakresu protetyki, takie jak wykonanie licówki czy korony, lub z zakresu stomatologii zachowawczej, wśród których należy wymienić pokrycie powierzchni wargowej przebarwionego zęba np. licówką wykonaną z materiału kompozytowego. Zarówno pokrycie zęba licówką z materiału złożonego, jak i wykonanie uzupełnień protetycznych, wiąże się z częściową utratą twardych tkanek zęba (szkliwa i/lub zębiny) Zabiegi te są zwykle czasochłonne i nie zawsze spełniają oczekiwania estetyczne zarówno lekarza jak i pacjenta. Wydaje się, że wybielanie przebarwionych zębów może być metodą alternatywną dla zabiegów proponowanych przez protetykę czy stomatologię odtwórczą gdyż jest metodą najmniej inwazyjną, oszczędzającą twarde tkanki zęba, a także zabiegiem stosunkowo prostym do przeprowadzenia (4). Zabieg wybielania winien być wstępnym etapem przed wykonaniem uzupełnień protetycznych, takich jak licówki lub korony pełnoceramiczne, które charakteryzują się pewnym stopniem przezierności (5), co prowadzi do niedostatecznego zamaskowania defektów barwy opracowanego zęba.
Do wybielania martwych, przebarwionych zębów stosowane są preparaty zawierające aktywne czynniki utleniające w postaci nadtlenku wodoru, nadtlenku mocznika lub nadboranu sodu, który wzmacnia efekt działania perhydrolu (6). Wśród metod stosowanych do usuwania przebarwień zębów martwych wymienić należy (1, 7, 8):
1. Metodę termokatalityczną – zabieg polega na wprowadzeniu do komory zęba i na jego powierzchnię wargową preparatu nadtlenku wodoru w stężeniu od 30 do 40% i pozostawieniu go tam na 2-15 minut. Preparat aktywujemy dodatkowo za pomocą lampy polimeryzacyjnej lub laserem małej mocy, dostarczając energii katalizującej procesy oksydoredukcyjne. Należy pamiętać, że nie wszystkie środki przeznaczone do wybielania zębów martwych w gabinecie stomatologicznym wymagają aktywacji światłem.
2. Metodę stopniowego wybielania (ang. walking bleach) – zabieg polega na umieszczeniu w komorze zęba wkładki z preparatem nadtlenku wodoru o stężeniu około 30% na okres 3-7 dni. W zależności od uzyskanego efektu zabieg można zakończyć wcześniej lub powtórzyć. W metodzie tej możemy również stosować preparaty/wkładki zawierające 10% nadtlenek mocznika.
3. Metodę kombinowaną – w celu zwiększenia efektywności środków utleniających aplikowanych do komory wybielanego zęba zalecamy pacjentowi wybielanie nakładkowe preparatami nadtlenku karbamidu o stężeniu 10-15%.
Najczęściej wymienianym powikłaniem wybielania zębów martwych jest resorbcja wewnętrzna korzenia w okolicy szyjki zęba. Etiologia procesu jest złożona i nie do końca wyjaśniona. Zwraca się uwagę na możliwość indukcji procesu zapalnego więzadeł ozębnej, znajdujących się poniżej przyczepu nabłonkowego dziąsła, spowodowanego przez agresywne środki utleniające penetrujące tkanki twarde zęba (1, 7, 8). Dyfuzja nadtlenku wodoru powoduje zmiany
To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.