Czyszczenie zębów – skutki uboczne – na podstawie piśmiennictwa

© Borgis - Nowa Stomatologia 3/2004, s. 137-139

Renata Stawicka-Wychowańska1, Piotr Wychowański2

Pierwsze szczotki do zębów pojawiły się w Chinach już przed tysiącem lat (1, 2). Do Europy dotarły na przełomie XVIII i XIX wieku. Jednak na początku były bardzo drogie i dopiero w latach 30. weszły do powszechnego użytku, kiedy do ich produkcji zaczęto stosować plastikową rączkę i nylonowe włosie (2). To wydarzenie, wprowadzenie pierwowzoru współczesnych szczoteczek do zębów, zaważyło na popularyzacji higieny jamy ustnej ze względu na dostępność, niską cenę oraz łatwość stosowania i efektywność tego podstawowego przyboru higienizacyjnego.
W XIX wieku zaczęto używać również mechanicznych przyrządów do czyszczenia zębów. W latach 60. zaczęto je produkować początkowo w małych ilościach, gdyż były nadal mało popularne, a szczotki ręczne uważane były za bardziej efektywne (3). W latach 80. masowo zaczęto produkować różnokształtne końcówki do szczotek elektrycznych, które zaopatrzone były w dobrego gatunku włosie, z możliwością ruchów rotacyjnych lub oscylacyjno-rotacyjnych. Szczotki elektryczne stały się konkurencyjne do szczoteczek ręcznych (4, 5, 6).
Podobnie jak szczotki, pasty do zębów i roztwory do płukania jamy ustnej znane są od ponad tysiąca lat. Ich skład, głównie ziołowy, oparty był na oryginalnych recepturach używanych w różnych rejonach świata (7, 8).
Obecnie szczotkowanie zębów z użyciem pasty do zębów jest najbardziej popularnym domowym zabiegiem higienicznym. Wszystkim znane są pozytywne skutki tych zabiegów, niewielu jednak zdaje sobie sprawę z możliwości wystąpienia skutków ubocznych związanych z nieprawidłową techniką zabiegu lub nieprawidłowym składem płukanek i past do zębów.
Wiele past i proszków do czyszczenia zębów zawiera środki silnie abrazyjne. Chociaż międzynarodowe standardy pozwalają na produkcję środków do higieny jamy ustnej o pH wyższym od 10,5; to nadal znaczny odsetek past i płukanek ma pH poniżej 5 (9). Liczne badania in vitro i in situ wykazały, że może to prowadzić do powstawania erozji szkliwa i zębiny (10).
Nieprawidłowa technika

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.