Kompleksowe leczenie uogólnionego agresywnego zapalenia przyzębia: opis przypadku. Część I
© Borgis - Nowa Stomatologia 1/2004, s. 38-42
Małgorzata Nędzi-Góra, Maciej Czerniuk, Renata Górska
Agresywne zapalenie przyzębia jest specyficznym rodzajem zapalenia. Rozpoczyna się u młodych dorosłych osób i charakteryzuje szybką utratą przyczepu łącznotkankowego oraz kości wyrostka zębodołowego, co w konsekwencji może prowadzić do rozchwiania i wczesnej utraty zębów. Agresywne zapalenie przyzębia rozpoznajemy u osób, u których nie stwierdza się współistniejących chorób ogólnych. Zapalenie to może występować rodzinnie. Wyodrębniono dwie postacie agresywnego zapalenia przyzębia. Postać zlokalizowana występuje w okresie dojrzewania, charakteryzuje się silną odpowiedzią humoralną, a proces chorobowy ograniczony jest do nie więcej niż dwóch zębów poza pierwszymi siekaczami lub trzonowcami stałymi. Postać uogólniona rozpoczyna się najczęściej u osób poniżej 30 roku życia, charakteryzuje słabą odpowiedzią humoralną, i wyraźnymi epizodami destrukcji tkanek, a zmiany chorobowe występują przy co najmniej trzech zębach stałych (poza pierwszymi siekaczami i trzonowcami) (1).
Rozpoznanie agresywnego zapalenia przyzębia opiera się na badaniu klinicznym oraz radiologicznym. W celu potwierdzenia diagnozy i wykluczenia współistniejących chorób ogólnoustrojowych często konieczna jest konsultacja lekarza ogólnego. Klinicznie stwierdza się szybką utratę przyczepu łącznotkankowego, głębokie kieszonki przyzębne lub recesje dziąsła, rozchwianie i przemieszczenia zębów. Zmiany te występują przy stosunkowo dobrej higienie jamy ustnej i nie są wprost proporcjonalne do ilości płytki nazębnej i innych czynników miejscowych predysponujących do jej odkładania. W badaniu rentgenowskim (na zdjęciach pantomograficznych i zębowych) występują ubytki pionowe kości obserwowane głównie na powierzchniach proksymalnych, a u pacjentów ze zlokalizowanym agresywnym zapaleniem przyzębia często w postaci lustrzanych odbić. Pionowe ubytki kostne mogą sięgać aż do wierzchołków korzeni zęba, co może powodować powstawanie zmian endodontyczno-periodontologicznych (2, 3). Badania dodatkowe wykonywane u pacjentów z agresywnym zapaleniem przyzębia mogą obejmować również badanie ogólne krwi i moczu, w celu wykluczenia współistniejących chorób ogólnoustrojowych, oraz badanie poziomu przeciwciał w surowicy krwi, co może świadczyć o wzmożonej lub osłabionej odpowiedzi humoralnej na czynniki infekcyjne (4, 5). W celu potwierdzenia czynnika etiologicznego i zastosowania celowanej antybiotykoterapii można wykonać badania histologiczne i mikrobiologiczne (obecność w tkankach przyzębia Actinobacillus actinomycetemcomitans i Porphyromonas gingivalis) (6, 7, 8, 9, 10).
Na wczesnym etapie rozwoju agresywne zapalenie przyzębia może przebiegać praktycznie bezobjawowo. Często wykrywane jest przypadkowo przy okazji wykonywania zdjęcia pantomograficznego np. w celu planowania leczenia ortodontycznego. W przypadku podejrzenia lub rozpoznania tej jednostki chorobowej lekarz stomatolog winien skierować pacjenta do periodontologa.
Wstępnym celem leczenia agresywnego zapalenia przyzębia powinno być ograniczenie lub wyeliminowanie czynnika bakteryjnego, który jest jedną z przyczyn choroby, poprzez mechaniczne i chemiczne metody zwalczania płytki nazębnej oraz antybiotykoterapię, a także ograniczenie współistniejących czynników ryzyka, aby zatrzymać postęp choroby, zapobiec jej nawrotom oraz zachować prawidłową funkcję i estetykę uzębienia. Cele te można osiągnąć poprzez nad- i poddziąsłowy skaling wraz z wygładzeniem powierzchni korzeni, instruktaże oraz wzmożoną kontrolę higieny jamy ustnej pacjenta, ewentualne leczenie endodontyczne zębów zagrożonych wystąpieniem zmian typu periodontologiczno-endodontycznego, korektę zgryzu, ogólną i mejscową antybiotykoterapię oraz stałą opiekę periodontologiczną (11, 12). Zastosowanie jedynie wstępnej i podtrzymującej fazy leczenia agresywnego zapalenia przyzębia jest jednak często niewystarczające ze względu na rozległą destrukcję tkanki kostnej oraz przemieszczenia zębów (13, 14). W celu odbudowy kości wyrostka zębodołowego i odnowy przyczepu łącznotkankowego konieczne jest rozważenie regeneracji tkanek przyzębia poprzez leczenie chirurgiczne, a w celu odtworzenia prawidłowych warunków zgryzowych leczenie ortodontyczne. Kompleksowe leczenie agresywnego zapalenia przyzębia jest więc często leczeniem wielospecjalistycznym i może wymagać współpracy periodontologa, stomatologa ogólnego, chirurga, a czasami ortodonty. Wyniki leczenia uzależnione są od prawidłowego, wczesnego rozpoznania, zdyscyplinowania pacjenta oraz stopnia zaawansowania procesu chorobowego.
OPIS PRZYPADKU
Historia choroby
17-letnia pacjentka została skierowana do Zakładu Chorób Błony Śluzowej i Przyzębia IS AM w Warszawie przez lekarza ortodontę w celu leczenia choroby przyzębia. Pacjentka nie zgłaszała żadnych dolegliwości ze strony tkanek przyzębia oraz zębów; zaniepokojona coraz silniejszym wychyleniem siekacza przyśrodkowego górnego zgłosiła się do ortodonty, który zlecił wykonanie zdjęcia pantomograficznego (ryc. 1 i 6). Na zdjęciu stwierdzono znaczny ubytek kości wyrostka zębodołowego, głównie w okolicy pierwszych zębów trzonowych oraz siekaczy przyśrodkowych. Wobec powyższego nie rozpoczęto leczenia ortodontycznego, a pacjentkę skierowano do lekarza periodontologa. Z przeprowadzonego wywiadu ogólnomedycznego wynikało, że pacjentka jest ogólnie zdrowa, nie pali papierosów oraz nie przyjmuje żadnych leków. W wywiadzie rodzinnym chorobę przyzębia stwierdzono u matki pacjentki, natomiast ojciec oraz rodzeństwo nie zgłaszali żadnych problemów z przyzębiem.

Ryc. 1. Obraz kliniczny przed rozpoczęciem leczenia w zwarciu centralnym.

Ryc. 2. Obraz kliniczny zębów bocznych po stronie prawej na początku fazy wstępnej leczenia.

Ryc. 3. Obraz kliniczny zębów bocznych po stronie lewej na początku fazy wstępnej leczenia.

Ryc. 4. Obraz kliniczny zębów przednich górnych na początku fazy wstępnej leczenia.

Ryc. 5. Obraz kliniczny zębów przednich dolnych przed rozpoczęciem leczenia.

Ryc. 6. Zdjęcie pantomograficzne wykonane przed rozpoczęciem leczenia.
Badanie kliniczne
W badaniu zewnątrzustnym nie stwierdzono odchyleń od normy. Badanie wewnątrzustne wykazało obecność płytki i kamienia nazębnego nad- i poddziąsłowego, nieznaczne obrzmienie i zaczerwienienie dziąsła brzeżnego, miejscowo przerost dziąsła brzeżnego oraz ropny wysięk z kieszonek pierwszych zębów trzonowych. Wykonano pomiary kliniczne w celu oceny stanu tkanek przyzębia, przy pomocy pakietu diagnostycznego Florida probe (sondy periodontologicznej o regulowanej sile nacisku sprzężonej z komputerem). Oznaczono głębokość kieszonek (PD) (mm), poziom recesji dziąsła (R) (mm), poziom utraty przyczepu łącznotkankowego (CAL) (mm) dla 6 miejsc wokół każdego zęba. Zanotowano również stopień ruchomości poszczególnych zębów (M) w skali I-III wg Entina. Poza tym obliczono procentowy uproszczony wskaźnik płytki (PI) oraz wskaźnik krwawienia (BI). Jak przedstawiono w tabeli 1 (str. 40) głębokość kieszonek przyzębnych w szczęce wynosiła od 1 do 7 mm, średnio 3,23 mm. W żuchwie wartości wynosiły od 1 do 8 mm, średnio 3,05 mm. Największe kieszonki przyzębne wykryto na powierzchniach proksymalnych pierwszych zębów trzonowych oraz siekaczy. W tabeli 1 przedstawiono również wyniki pomiarów utraty przyczepu łącznotkankowego. Wynosiła ona w szczęce od 0 do 6 mm, średnio 2,22 mm. Dla żuchwy utrata przyczepu łącznotkankowego wynosiła od 0 do 8 mm, średnio 2,61 mm. Jak przedstawiono w tabeli 1 dla dwóch zębów w szczęce oraz 9 w żuchwie zanotowano również recesję dziąsła, która wynosiła od 1do 2 mm. Ponadto w badaniu stwierdzono, że zęby 26, 36, 46, 41 wykazują ruchomość I stopnia, a zęby 11, 21, 31 ruchomość II stopnia. Wskaźnik płytki wynosił 77%, a wskaźnik krwawienia 70%. Pomimo że na wszystkich powierzchniach proksymalnych i większości powierzchni językowych (podniebiennych) stwierdzono obecność płytki nazębnej i krwawienie po 10 s od zadziałania bodźca, ilość złogów nazębnych nad- i poddziąsłowych nie była adekwatna do obserwowanej destrukcji tkanek przyz
To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.