Stomatologia zachowawcza w znieczuleniu ogólnym. Tryb ambulatoryjny. Błędy zespołu stomatologicznego
© Borgis - Nowa Stomatologia 3/2002, s. 135-139
Marek Bladowski
Błędy popełniane podczas zabiegów stomatologicznych wykonywanych w znieczuleniu ogólnym mają różną etiologię. Zwykle wynikają z nieodpowiedniego przeszkolenia, braku doświadczenia, a także ze zmęczenia. Część błędów popełnianych jest w wyniku rutynowego niedbalstwa i tych trzeba szczególnie unikać. Każdy popełniony błąd, chociaż nie jest zwykle postępowaniem zamierzonym, zawsze wprowadza dezorganizację i zawsze opóźnia czas zabiegu. Błędy popełniane przez zespół stomatologiczny dotyczą każdego z jego członków, a więc operatora, I i II asysty i wynikają także z braku kooperacji między członkami zespołu.
Na podstawie wieloletnich własnych doświadczeń klinicznych w przeprowadzaniu zabiegów w zakresie stomatologii zachowawczej w znieczuleniu ogólnym w różnych technikach pracy wykazano grupę błędów i ich przyczyn, jakie najczęściej są popełniane przez poszczególnych członków zespołu stomatologicznego we wszystkich aspektach wykonywanych czynności.
Każde postępowanie kliniczne może być prawidłowe lub błędne. Prawidła zawarte w pewnych normach o różnej tolerancji dyktuje szereg nauk, takich jak ergonomia, mechanika, logika, a nawet filozofia, a także doświadczenie oparte na podstawie szeregu doznań empirycznych, w tym prób i błędów.
Jeżeli podczas jakiegokolwiek zabiegu uznamy czas jako nadrzędny czynnik odwoławczy, to każde postępowanie opóźniające, czyli wbrew czasowi, będzie w większym lub mniejszym stopniu błędem. Dotyczy to wszystkich zachowań i czynności. Nie jest oczywiście możliwe stworzenie sztywnych norm, chociażby ze względu na to, że każdy pacjent jest inny, a więc i każdy zabieg, pomimo szeregu wykonywanych rutynowo czynności, jest również inny. Możliwe jest jednak, na podstawie szeregu przesłanek i doświadczeń, wykazanie, pogrupowanie, a w konsekwencji zatem wskazanie najczęściej popełnianych błędów (schemat 1 – str. 136).
BŁĘDY OPERATORA (ryc. 1 – str. 136)
Błędy w pozycji pracy operatora:
1) Kąt zawarty między linią tułowia i linią ud wynosi 90°.
2) Kąt zawarty między linią tułowia i linią ud jest większy od 105°.
3) Kąt zawarty między linią tułowia i linią ud jest mniejszy niż 90° (dotyczy lekarzy bardzo wysokich).
Za pozycję prawidłową uważa się, kiedy wysokość siedzenia operatora względem podłogi jest taka, że kąt zawarty między linią tułowia i linią ud wynosi 105° (1, 2, 3).
4) Praca z wyciągniętymi rękoma. Pozycja prawidłowa tułowia i kończyn operatora jest zachowana. Zwiększona jest natomiast odległość od opracowywanego zęba. Kąt między ramieniem i przedramieniem operatora jest bardzo rozwarty. Taka pozycja nie pozwala na maksymalną kontrolę ruchu palców (1).
5) Praca poniżej godz. 9.00:
– powoduje uniesienie lewego ramienia i odwiedzenia go od tułowia;
– wywołuje zgięcie boczne w prawo z rotacją kręgosłupa piersiowego i szyjnego;
– zmusza II asystę i zespół anestezjologiczny do zmiany miejsca i zbędnych ruchów;
– wprowadza zamieszanie i wydłuża czas zabiegu.
Operator przeprowadzający zabiegi zachowawcze w znieczuleniu ogólnym powinien w zdecydowanej większości przypadków znajdować się między godz. 12.00 i 10.00 (1, 3).

Schemat 1.

Ryc. 1. Według J. Morita Corporation, z modyfikacją Z. Kaliniewicza, UWM Olsztyn.
Błędy wynikające z nieprawidłowej pozycji pacjenta
Błędy te związane są z następującymi ułożeniami pacjenta:
– wierzchołek głowy pacjenta nie jest w jednej płaszczyźnie z krawędzią podgłówka fotela. U operatora występuje wtedy przodopochylenie tułowia, czyli wyprostowanie lordozy lędźwiowej oraz nadmierne zgięcie kręgosłupa piersiowego i szyjnego. W konsekwencji prowadzi to do utraty podparcia na oparciu krzesełka, a więc zmniejszona jest kontrola ruchu palców i straty czasowe;
– pacjent jest ułożony za nisko. W tym przypadku operator zmuszony jest do pochylenia tułowia do przodu, co powoduje nadmierne zgięcie kręgosłupa szyjnego i piersiowego oraz wyprostowanie kręgosłupa lędźwiowego. Regulacja funkcjami wysokości unitu w zakresie II zmiany ruchu należy do I lub II asysty, albo do operatora. Pacjent powinien być w takiej odległości od poziomu podłogi, aby operator zachował optymalną dla siebie odległość roboczą, a przez to dobry dostęp wizualny i manualny do danego sektora jamy ustnej, a w konsekwencji ubytków w poszczególnych zębach tego sektora;
– pacjent nie znajduje się w pozycji leżącej spoczynkowej. Kąt ułożenia pacjenta jest mniejszy niż 180°. Innymi słowy im więcej oparcie fotela jest podniesione, tym bardziej operator znajdujący się zwykle między godz. 10.00 a 12.00 zmuszony jest do większego pochylenia tułowia, a więc wyprostowania kręgosłupa lędźwiowego i zgięcia kręgosłupa piersiowego i szyjnego. W wyniku tak błędnego ułożenia pacjenta operator nie jest w pozycji pełnej kontroli ruchu palców. Również jego odległość robocza jest inna. Wynikiem tego jest zwiększony dyskomfort pracy, a więc wydłużony czas zabiegu. Pozycję pacjenta w stosunku do maksymalnie komfortowej pozycji operatora ustala sterownikami unitu I lub II asysta, a czasami sam operator;
– brak ruchu głową pacjenta w zakresie III i IV zmiany. Wymusza to zgięcie boczne i rotację kręgosłupa piersiowego i szyjnego operatora i zaburza relację odległości roboczej, a więc precyzję wykonania poszczególnych postępowań kliniczny
To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.