Badania szczelności brzeżnej wypełnień kompozytowych założonych z użyciem samowytrawiających systemów łaczących

© Borgis - Nowa Stomatologia 1/2007, s. 17-21

*Dorota Gajdzik-Plutecka1, Anna Kuczyńska2, Ewa Stębelska2, Małgorzata Wiśniewska2

Wstęp
Samowtrawiające systemy łączące są bardzo ciekawą i wiele obiecującą grupą materiałów, które pojawiły się w ostatnich latach na rynku stomatologicznym. Pojawienie się systemów samowytrawiających nastąpiło po generacjach systemów łączących, w których stosowano technikę całkowitego wytrawiania ubytku kwasem fosforanowym (Total Etch). W praktyce okazało się, że technika ta niesie za sobą możliwość popełniania wielu błędów, które skutkują słabą adhezją z tkanką zębinową i nadwrażliwością pozabiegową. Tłumaczy się to głównie niedostatecznym lub nadmiernym wytrawieniem zębiny, jak również problemem w utrzymaniu prawidłowej jej wilgotności bezpośrednio po wytrawieniu, tuż przed aplikacją systemu łączącego (1). Samowytrawiające systemy łączące to materiały, przy zastosowaniu których wyeliminowana została konieczność oddzielnego trawienia zmineralizowanych tkanek zębowych kwasem fosforanowym. W swoim składzie zawierają one tzw. samowytrawiające primery, które cechują się kwaśnym odczynem, hydrofilnym charakterem i zdolnością polimeryzacji. pH kwaśnych monomerów waha się między 1-2. Posiadają zdolność trawienia szkliwa, którego wzór wytrawienia podobny jest do otrzymanego po działaniu kwasu fosforanowego (2-4).
Częściowo rozpuszczają one warstwę mazistą, rozpuszczają strukturę nieorganiczną z przestrzeni pomiędzy włóknami kolagenowymi, infiltrują do przestrzeni pomiędzy nimi. Polimeryzują łącznie z monomerami sieciującymi zawartymi w części adhezyjnej systemu łączącego. Zaś sam proces trawienia zmineralizowanych struktur zęba za pomocą w/w systemów jest procesem samoograniczającym się. Uwalniane jony Ca i P podczas procesu trawienia neutralizują kwas (5, 6). Wynikają stąd liczne zalety samowytrawiających systemów łączących:
1. Prosta i szybka technika aplikacji, pominięcie osobnego etapu wytrawiania, mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia błędu w aplikacji (7, 8).
2. Mniejsza wrażliwość techniki aplikacji (9).
3. Eliminacja nadwrażliwości pozabiegowej (nie jest usuwana warstwa mazista), lepsze uszczelnienie kanalików zębinowych.
4. Tolerancja na różną wilgotność zębiny (7, 6).
Natomiast słabsze ich strony to:
1. Słabsze łączenie ze szkliwem w stosunku do systemów wcześniejszych generacji (3, 10, 11).
2. Brak kompatybilności z chemoutwardzalnymi kompozytami (katalizatorem reakcji polimeryzacji tych materiałów są trzeciorzędowe aminy, które ulegają dezaktywacji w kwaśnym środowisku) (5, 6, 12).
3. Materiał ten jest stosunkowo nowy i jeszcze słabo sprawdzony klinicznie.
Cele
Celem pracy było zbadanie szczelności połączenia wypełnień kompozytowych założonych z użyciem systemu samowytrawiającego z tkankami zęba.
Materiały i metody
Badaniu poddano 2 grupy wypełnień (w sumie 20 wypełnień) wykonanych z materiału Tetric Ceram z użyciem systemu samowytrawiajacego AdheSe firmy Ivoclar Vivadent. Pierwszą grupę (grupa in vivo) stanowiły wypełnienia założone podczas leczenia ubytków próchnicowych u dzieci w zębach mlecznych.
Ryc. 1. Pacjentka P.M. lat 9. Ząb 75. Etapy zabiegu zakładania wypełnienia kompozytowego (Tetric Ceram + AdheSe).
Po tradycyjnym opracowaniu ubytków za pomocą turbiny i mikrosilnika stosowano ukośne ścinanie ich krawędzi ubytku, następnie aplikowano system łączący i materiał wypełniający, przestrzegając zaleceń producenta. Nie stosowano podkładów ochronnych, jak również pomijano tradycyjne wytrawianie szkliwa klasycznym wytrawiaczem w postaci 37% kwasu fosforowego. Po okresie ok. 18 miesięcy od zabiegu, w wyniku fizjologicznej utraty uzębienia mlecznego, pozyskano w/w zęby.
Ryc. 2. Pacjentka K.B., lat 9. Ząb 64 z badanym wypełnieniem kompozytowym, zakwalifikowany do ekstrakcji z powodu fizjologicznej wymiany uzębienia.
Wszystkie wypełn

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.