Leczenie nietrzymania moczu u kobiet – problem społeczny, ekonomiczny i leczniczy

© Borgis - Nowa Medycyna 5/2000

Janusz Zajda, Marek Połujański, Maciej Zbrzeźniak

DEFINICJE
Stan nietrzymania moczu jest definiowany przez Międzynarodowe Towarzystwo Kontynencji (International Continence Society, ICS) jako mimowolny wyciek moczu przez cewkę, stwierdzany obiektywnie, który jest problemem socjalnym i higienicznym.
Istnieje wiele postaci nietrzymania moczu wywołanych wadami wrodzonymi, urazami, chorobami neurologicznymi. Tym niemniej 90% przypadków inkontynencji u kobiet jest spowodowanych prawdziwym wysiłkowym nietrzymaniem moczu (Genuine Stress Incontinence, GSI), któremu może towarzyszyć niestabilność wypieracza. (Detrusor Instability – DI).
Definicja wysiłkowego nietrzymania moczu mówi o nieświadomym wyciekaniu moczu przez cewkę w wyniku wzrostu ciśnienia śródbrzusznego – pośrednio śródpęcherzowego.
Nietrzymanie moczu z parcia (Urge Incontinence) to wyciekanie moczu przez cewkę w momencie nagłego parcia.
Niestabilność wypieracza (DI) to niekontrolowany skurcz wypieracza (spontaniczny, sprowokowany kaszlem lub zmianą pozycji) w fazie gromadzenia moczu.
W praktyce wyżej wymienione patologie (GSI i DI) współistnieją ze sobą w różnych proporcjach.
PROBLEM SPOŁECZNY I EKONOMICZNY
W społeczeństwie pokutuje mit, że nietrzymanie moczu jest wykładnikiem starzenia się organizmu. Starzenie się nie musi być przyczyną tej dysfunkcji, ale związane z wiekiem anatomiczne lub czynnościowe zmiany w obrębie dróg moczowych są pochodną chorób układowych osób starszych. Nietrzymanie moczu nie dotyczy jedynie osób starszych. Jak wynika z zamieszczonej ryciny 1 może ono występować w różnych grupach wiekowych, choć przeważa w wieku około menopauzalnym i w okresie starości. Duży rozrzut danych statystycznych w poszczególnych grupach wiekowych spowodowany jest zastosowaniem różnych kryteriów i różnych kwestionariuszy dotyczących faktu nietrzymania moczu. Nietrzymanie moczu może występować u młodych kobiet i mieć charakter przejściowy, co związane jest na przykład ze zmianami anatomicznymi i hormonalnymi, jakie mają miejsce w ciąży. (tab. 1)
Ryc 1. Częstość występowania nietrzymania moczu u kobiet w różnych przedziałach wiekowych. Słupki ukazują rozrzut w zależności od grupy badającej i przyjętych kryteriów nietrzymania moczu, poziome kreski – mediana. (Przedruk za Hogne Sandvik, Universitet i Bergen, Institutt for samfunnsmedisinske fag).
Tabela 1. Występowanie nietrzymania moczu w ciąży i połogu z uwzględnieniem zmian częstości w poszczególnych okresach. Liczby pokazują całkowitą ilość kobiet z nietrzymaniem.
  Częstość występowania objawów urologicznych
Przed pierwszą ciążą11  
 Ż  
Podczas ciąży105027
 ŻŻ 
0-4 tygodnie po porodzie72628
 ŻŻŻ
8 tygodni po porodzie72621
Liczby wytłuszczone to liczba nowych przypadków w danym okresie ciąży i połogu. Strzałki pokazują dynamikę zmian w poszczególnych okresach. n= 144 (za S. Morkved & K. Bo, Prevalance of urinary incontinence during pregnancy & postpartum, International Urogynecology Journal. Volume 10 Supplement 2 1999).

Kilku autorów badało wpływ hormonów obu faz cykli miesiączkowych na objawy nietrzymania moczu. Van Geelen badając młode, zdrowe kobiety w poszczególnych fazach cyklu, zaobserwował istotne zmiany długości cewki moczowej (wydłużenie w środku cyklu i wczesnej fazie lutealnej). Sorensen badał kobiety nie mające żadnych dolegliwości urologicznych i nie stwierdzał u nich zmian w badaniu urodynamicznym w zależności od fazy cyklu. Inni obserwowali wpływ hormonów lub prostaglandyn na czynność pęcherza moczowego i cewki w czasie miesiączkowania (niestabilność pęcherza podczas miesiączki). Pewne przewlekłe dolegliwości bólowe układu moczowego mogą nasilać się podczas fazy lutealnej, dotyczy to zwłaszcza odczuwania bólu, które się zwiększa oraz powiększającej się niestabilności wypieracza. Powyższe dane świadczą o tym, że problem zaburzeń mikcji pod postacią nietrzymania moczu może dotyczyć kobiet młodych, będących w okresie prokreacyjnym. Profesor Harold P. Drutz z oddziału położniczo-ginekologicznego szpitala klinicznego w Toronto uważa, że nietrzymanie moczu u kobiet w przedziale wiekowym 25-65 r.ż. sięga 25 do 40%, powyżej 65 roku życia wynosi około 45%, samo zaś nietrzymanie moczu jest obecnie najczęstszą przyczyną przyjęć do ośrodków opieki długoterminowej na terenie Ameryki Północnej. W 1999 roku w Kanadzie wydano około 1,5 miliarda dolarów na opiekę dla osób z nietrzymaniem moczu. W Stanach Zjednoczonych koszty leczenia nietrzymania moczu w 1988 roku szacowano na 10,3 miliardów dolarów, zaś w 1999 roku sięgnęły aż 13,1 miliardów. Dane statystyczne z krajów skandynawskich mówią, że w 1990 roku w Szwecji wydano na leczenie nietrzymania moczu 2 miliardy koron, zaś refundacja zakupu pieluch jednorazowych i podpasek w Norwegii w tym samym roku wynosił 200 milionów koron. Uważa się, że średni koszt leczenia wynosi ok. 40 dolarów na statystycznego obywatela! W wyliczeniach tych nie uwzględnia się kosztów pośrednich, wynikających z powikłań schorzenia.
W Polsce, zgodnie z danymi rocznika statystycznego na 1999 rok (czerwiec) liczba kobiet wynosiła 19 865 milionów w tym kobiet między 45. a 69. rokiem życia – 10 363 mln. Zakładając, że średnio w tym przedziale wiekowym nietrzymanie moczu dotyczy ok. 25-30% kobiet otrzymamy imponującą liczbę ok. 2,5-3 miliony kobiet dotkniętych różnymi postaciami tego schorzenia. Jesteśmy jednak narodem starzejącym się i jest to tendencja ogólnoświatowa. Według danych Biura Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) umowna granica określająca stopień starzenia się społeczeństwa to 15% osób powyżej 60. roku życia. Większość krajów Europy Zachodniej już ten próg przekroczyła, Polskę czeka to w niedalekiej przyszłości – w latach 2010-2020; systematycznie spada liczba urodzeń a zwiększa się długość życia. Statystyczny Polak żyje obecnie 72,5 roku. Przybywać będzie zatem osób starszych, u których statystycznie częściej występują objawy nietrzymania moczu.
W 1999 roku ogólna liczba Polaków wynosiła 38 653 mln. osób, to łatwo wyliczyć, że kobiety z nietrzymaniem moczu stanowią bez mała 8% społeczeństwa! Uważa się obecnie, że jeżeli ponad 5% społeczeństwa dotknięte jest pewnym schorzeniem, to możemy wtedy mówić o chorobie społecznej. Dotychczas nietrzymanie moczu było chorobą „wstydliwą”, ukrywaną przez pacjentów i będącą na marginesie zainteresowań lekarzy. Nadszedł jednak czas, by o tym zacząć mówić głośno, by tej rzeszy chorych zaoferować kompleksowe leczenie.
Nietrzymanie moczu ma wymierny efekt finansowy, zarówno dla każdego pacjenta, jak i w skali budżetu państwa (co jest zagadnieniem, wartym oddzielnych rozważań). Wyprzedzając konkretne wyliczenia, można pokusić się o stwierdzenie, że jest to choroba dla ludzi zamożnych. Pacjent gubiący mocz, zanieczyszcza nim bieliznę osobistą i pościel, które wy

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.