Osiągnięcia i porażki reumatologii XX wieku1
(Choroby reumatyczne a proces zapalny)

© Borgis - Nowa Medycyna 12/1999

Stefan Mackiewicz

Zakończenie wieku, zwłaszcza na przełomie tysiąclecia skłania do refleksji nad wydarzeniami, które kształtowały teraźniejszość i określają przyszłość danej dyscypliny. W naukach biologicznych związanych z medycyną dokonał się niezwykły postęp, zwłaszcza w genetyce i immunologii. Ważne odkrycia w tych dziedzinach będą decydowały o rozwoju nauk medycznych i biologicznych w przyszłym tysiącleciu.
Rozwój medycyny klinicznej jest w dużym stopniu uwarunkowany zdobyczami nauk podstawowych, które są wykorzystywane w praktyce lekarskiej. Szereg nowych idei rodzi się również „sporadycznie” w wyniku odkrywczych obserwacji; wymagają one jednak weryfikacji, często z wykorzystaniem trudnych technik współczesnej nauki.
W pierwszej połowie XX wieku reumatologia klasyczna obejmowała trzy jednostki chorobowe tzn. gorączkę reumatyczną, przewlekłe zapalenie stawów (obecnie reumatoidalne) i zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, nie wliczając dny, od dawna zaliczanej do chorób metabolicznych.
Znakomity patolog niemiecki E. Klinge (cyt. wg 3), autor obszernego dzieła, poświęconego patologii chorób reumatycznych w początkach lat 30-tych wyrażał zdecydowany pogląd, iż czynnikiem etiologicznym wszystkich chorób reumatycznych jest zakażenie paciorkowcowe. Autor przyjmował, że zróżnicowanie tej grupy chorób jest spowodowane różną ekspresją objawów, wynikającą z indywidualnej reakcji ustroju na zakażenie paciorkowcem.
Problem udziału zakażenia paciorkowcowego w powstawaniu gorączki reumatycznej stanowił przedmiot badań przez okres kilkudziesięciu lat. Trudności w uzasadnieniu tej tezy wynikały z faktu, iż w żadnym materiale biologicznym nie udawało się wyhodować drobnoustrojów. Wyjaśnienie roli chorobotwórczej paciorkowców, trwało od 1903 roku tzn. od chwili identyfikacji tego drobnoustroju przez Schotmüllera. Duży postęp stanowiło odkrycie licznych szczepów paciorkowców betahemolizujących i ich klasyfikacje (Lancefield ? 1928). Mimo odkrycia związku między zakażeniem paciorkowcem betahemolizującym a powstawaniem gorączki reumatycznej nie wykazano korzystnego działania sulfonamidów (1934) a początkowo również penicyliny (1941), co wskazywało na bardziej złożony mechanizm choroby niż udział bezpośredni zakażenia.
Skuteczność penicyliny została potwierdzona w profilaktyce gorączki reumatycznej, tzn. wówczas, gdy antybiotyk stosowano we wczesnym okresie zapalenia nosogardzieli, jeszcze przed zapaleniem stawów. Mimo wielu prób nie udało się dotychczas uzyskać dostatecznie skutecznej szczepionki zapobiegającej wystąpieniu gorączki reumatycznej (ryc. 1).
Ryc. 1. Paciorkowce a gorączka reumatyczna.
Potwierdzenie udziału paciorkowca betahemolizującego w etiopatogenezie go

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.