Jakość życia pacjentów ze złamaniem w obrębie bliższej nasady kości udowej leczonych operacyjnie w Oddziale Urazowo-Ortopedycznym

© Borgis - Nowa Medycyna 9/2000

Honorata Sokolnicka

Trzecie tysiąclecie niesie ze sobą olbrzymie przeobrażenia w dziedzinie medycyny. Przez setki lat nauka ta skupiała się przede wszystkim na biologicznym aspekcie choroby. Pogłębiano wiedzę anatomiczną, leczono objawy i przyczyny choroby, starając się niwelować ból, tudzież inne dokuczliwe dolegliwości. Na przestrzeni wieków narodziło się wiele nowych dziedzin medycyny. Jej rozwój nastąpił już w starożytności, kiedy mędrcy tworzący koncepcję szczęścia wiązali ją ściśle ze zdrowiem. Szczęście a zarazem zdrowie człowieka, zdaniem Hipokratesa – ojca medycyny europejskiej, zależy od równowagi między „częścią stałą, płynną i psychiczną” organizmu.
Wiek XX przyniósł rozwój wielu nauk, których dorobek zwrócił uwagę na szereg ważnych elementów mających znaczenie w procesie leczenia i rehabilitacji. Biomedycyna oparta na nowoczesnych osiągnięciach techniki pozwoliła na leczenie chorób wcześniej nieuleczalnych. Pojmowanie istoty leczenia w sposób tradycyjny, ocenianie jedynie objawów klinicznych i dolegliwości fizycznych stały się niewystarczające dla skuteczniej terapii osób chorych przewlekle.
W opozycji do takiej medycyny stanęła medycyna holistyczna, wykorzystująca elementy psychologii, socjologii i filozofii. Ukazały one złożoność istoty ludzkiej uznając człowieka za jedność bio-psycho-społeczną. Wiąże się to z rozpatrywaniem w procesie leczenia wszelkich sfer życia człowieka łącznie z jego otoczeniem. Podejście holistyczne postrzega chorobę jako zmianę pewnych warunków codziennej egzystencji, do których człowiek powinien starać się przystosować. Może to osiągnąć poprzez wsparcie rodziny, przyjaciół a także personelu medycznego.
Podjęto wiele działań zmierzających do humanizacji medycyny. Nastąpił zwrot w podejściu do człowieka chorego. Poszanowanie godności i niezależności człowieka, dbałość o zapewnienie szczęścia stały się, obok podstawowego leczenia, celem działań medyków. Dostrzeżono potrzebę wielokierunkowej analizy zagadnień psychologicznych i socjologicznych jako niezbędnych dla oceny przyczyny choroby, jak również kształtujących przyszłość człowieka przewlekle chorego.
Z drugiej strony osiągnięcia medycyny zrodziły nowy problem, jakim jest zagadnienie starzenia się społeczeństwa z uwagi na możliwość przedłużania życia ludzkiego. Jednak mimo spadku śmiertelności, likwidacji wielu groźnych chorób zakaźnych zetknęliśmy się z faktem wzrastającej w szokującym tempie urazowości społeczeństwa oraz rozwoju chorób przewlekłych, które spowodowały wzrost liczby osób niepełnosprawnych.
Dla większości społeczeństwa choroba przewlekła jest zjawiskiem negatywnym. Upośledza ona funkcje biologiczne organizmu, doprowadza do trwałych zmian psychicznych. Zmienia się jednocześnie rola człowieka chorego w życiu rodzinnym i zawodowym. Zdrowie staje się najcenniejszą wartością i jest jednocześnie uznane za najważniejszą komponentę jakości życia (20). Sytuacja taka inspiruje do przemyśleń, zmienia się indywidualny dla każdego system wartości. Ograniczone możliwości dążeń materialnych powodują rozwój i ugruntowanie wartości duchowych i transcendentnych (związanych z Bogiem, sensem i godnością życia). Przyszłość człowieka chorego a jednocześnie jakość jego życia wydają się być zależne od określenia indywidualnego systemu wartości. Ostatnie dziesięciolecie wzbogaciło literaturę medyczną o doniesienia dotyczące aspektu jakości życia. Autorzy prac balansując na pograniczu psychologii i socjologii medycyny starają się odpowiedzieć na pytanie: jakie są konsekwencje choroby i niepełnosprawności dla człowieka i jak one wpływają na jakość jego życia?
W życiu codziennym słowo „jakość” ma różne znaczenia. W odniesieniu do życia ludzkiego odzwierciedla indywidualne odczucia i oceny człowieka. Rozumiana jako dobrostan (well-being) (14), odnosi się zarówno do zdrowia i choroby. Jakość życia dla przeciętnego człowieka wiąże się z satysfakcją, szczęściem, spełnieniem. By osiągnąć zadowolenie dążymy do zaspokojenia potrzeb materialnych i duchowych. Satysfakcja życiowa każdego z nas jest uzależniona od indywidualnych kryteriów wartościowania wiążących się z osobowością człowieka i jego aspiracjami. To co jest priorytetem życiowym dla jednej osoby może nie mieć znaczenia dla kogoś innego. Rodzi się więc dysonans w uznaniu istoty życia i pomiaru jego jakości.
Pojęcie jakości życia (quality of life) jest trudne do zdefiniowania. Każdy z badaczy określa ten termin inaczej. Porównywana jest najczęściej ze szczęściem, dobrostanem, zadowoleniem (2). Zarówno z literatury, jak i własnych obserwacji wynika, że jakość życia wyznaczona jest przez wiele j

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.