Stan uodpornienia mieszkańców Polski przeciwko błonicy
© Borgis - Nowa Medycyna 9/1999
Jarosław Walory, Paweł Grzesiowski, Waleria Hryniewicz
Sytuacja epidemiologiczna błonicy w Polsce
Błonica jest ostrą chorobą zakaźną wywoływaną przez maczugowca Corynebacterium diphtheriae
. Chorobotwórczość tych drobnoustrojów związana jest z wytwarzaną toksyną, która poprzez zakażone błony śluzowe układu oddechowego przedostaje się do łożyska naczyniowego i wywołuje trwałe uszkodzenie wielu narządów (1, 2). W Polsce przed wprowadzeniem szczepień, błonica była jedną z najcięższych chorób zakaźnych wieku dziecięcego z wysoką śmiertelnością. Około 40% przypadków błonicy stanowiły dzieci poniżej 5 roku życia, a 70% przypadków dotyczyło dzieci poniżej 15 lat. W okresie, kiedy drobnoustrój występował powszechnie w środowisku większość noworodków posiadała odporność uzyskaną od matek. Po jej wygaśnięciu błonica była często pierwszą chorobą zakaźną, na którą chorowały niemowlęta i małe dzieci. Odporność naturalna utrzymywała się długo, ponieważ przedłużana była poprzez stymulację krążącym w środowisku antygenem. W latach 50-tych występowało średnio około 40 000 zachorowań rocznie. Obowiązkowe szczepienia ochronne przeciwko błonicy wprowadzono w 1954-55 roku, co spowodowało ogromne obniżenie częstości występowania choroby (do 1 przypadku błonicy rocznie w latach 1987/88). Spowodowało to powszechne przekonanie, że błonica jest jedną z tych chorób zakaźnych, która ze względu na wieloletnie stosowanie szczepień ochronnych jest skutecznie kontrolowana. Jednak, kiedy w latach 90. doszło do wybuchu groźnej epidemii błonicy w krajach byłego Związku Radzieckiego, zaobserwowano zwiększenie liczby zachorowań w wielu krajach europejskich, Azji a nawet USA (3, 4). Pierwsze zachorowanie w Polsce powiązane z epidemią w Rosji i na Ukrainie nastąpiło w 1992 roku, a w 1993 z terenu całego kraju zgłoszono 10 przypadków błonicy, co wzbudziło poważne zaniepokojenie. Wszystkie przypadki błonicy obserwowano we wschodniej części kraju. Zmodyfikowano wówczas kalendarz szczepień ochronnych wprowadzając dawkę przypominającą szczepionki błoniczej w postaci „Td” (tężec + błonica) dla osób w 19 roku życia oraz zalecając szczepienie „Td” lub „d” dla wszystkich osób dorosłych zamieszkujących tereny graniczące z krajami objętymi epidemią. Mimo, iż pokrycie szczepionkowe dla błonicy, tężca i krztuśca w Polsce wynosi dla dzieci i młodzieży powyżej 95% (5), a szczepienia są realizowane od ponad 40 lat, to jednak mogą istnieć pewne luki regionalne i wiekowe. Konieczna jest zatem, jak przy realizacji każdego programu ochrony zdrowia publicznego, okresowa kontrola realizacji szczepień i monitorowanie stanu uodpornienia ludności, a ponadto stałe doskonalenie stosowanych metod diagnostycznych. Mimo, że epidemia w krajach byłego Związku Radzieckiego dobiega prawdopodobnie końca, to jednak istnieje realne zagrożenie zachorowania w Polsce. Szacuje się, że każdego dnia nocuje tylko w samej Warszawie około 30 000-40 000 osób przybywających z terenów objętych epidemią. Jak wynika z raportów epidemiologicznych szczególnie narażone są tereny wzdłuż wschodniej granicy Polski, gdzie ruch tej ludności jest największy, chociaż w nieznacznie mniejszym stopniu narażone są większe miasta, ponieważ są często celem podróży wielu obywateli byłego Związku Radzieckiego (5, 6).
Immunologiczne podstawy odporności przeciw błonicy
Odporność przeciw zachorowaniu na błonicę zależy głównie od obecności przeciwciał skierowanych przeciwko toksynie C. diphtheriae. Przeciwciała te należą głównie do klasy IgG, przenikają przez łożysko dając bierną odporność u niemowląt podczas pierwszych 2-4 miesięcy życia. Wytwarzanie przeciwciał przeciwbłoniczych przez organizm może być indukowane przez toksynę błoniczą produkowaną przez C. diphtheriae podczas choroby lub stanów nosicielstwa, jak również w wyniku przeprowadzanych szczepień toksoidem błoniczym (toksyną pozbawioną działań cytotoksycznych). Wytworzone przeciwciała w obu przypadkach są identyczne i nie można ich odróżnić dostępnymi technikami laboratoryjnymi. Poziom krążących przeci
To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.