Tadeusz Koszarowski – wielka postać polskiej onkologii
© Borgis - Postępy Nauk Medycznych 2/2011, s. 84-87
Tadeusz Koszarowski urodził się w 1915 r. w Brazylii, w rodzinie zamożnych polskich emigrantów – ojciec prowadził rozległe interesy handlowe. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zapadła decyzja o powrocie do kraju. Po długiej i niepozbawionej nieprzewidzianych zdarzeń podróży, początkowo statkiem, a potem przez zniszczoną, powojenną Europę, w 1920 r. Koszarowscy znaleźli się w Warszawie.
Tadeusz ukończył Gimnazjum Księży Marianów na Bielanach w 1928 roku i Państwowe Gimnazjum im. T. Rejtana w 1933. Czynnie i z dużym powodzeniem uprawiał sport – w okresie studenckim dwukrotnie z drużyną koszykówki zdobył srebrny medal na olimpiadach akademickich (1935 w Budapeszcie i 1937 w Paryżu). W przededniu wojny, wiosną 1939 r. ukończył Wydział Lekarski Uniwersytetu Józefa Piłsudskiego w Warszawie.
W kampanii wrześniowej znalazł się w grupie „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga. Krótko przebywał w niewoli. Po powrocie do Warszawy udało mu się zdobyć pracę: „Zgłosiłem się do Szpitala Wolskiego w jesieni 1939 r. Otrzymałem stanowisko tzw. płatnego stażysty, z całodziennym wyżywieniem, pensją miesięczną 30 zł... pozwolono mi nocować w pokoiku kolo prosektorium... zacząłem pracować na chirurgii...” (1). W tamtych dniach była to propozycja nie do pogardzenia.
Został asystentem Oddziału Chirurgicznego dra Józefa M. Piaseckiego. Spotkał tam doświadczonego chirurga, późniejszego przyjaciela, Leona Manteuffla. Manteuffel popołudniami przyjeżdżał do Instytutu Radowego na Wawelską na konsultacje i operacje (2). Niekiedy zabierał ze sobą młodszego kolegę: „Przyszedłem do Instytutu w 1941 r., kiedy chirurgia onkologiczna wyglądała, jak by jej właściwie nie było, było to coś zupełnie dodatkowego do pomocy radioterapeuty” (3). Takie były pierwsze spotkania Tadeusza Koszarowskiego z chirurgicznym leczeniem nowotworów.

Fot. 1. Dr Leon Manteuffel, dr Tadeusz Koszarowski w Instytucie Radowym przy ul. Wawelskiej – rok 1942 lub 1943.
Szpital Wolski stał się wkrótce ośrodkiem wielorakich działań konspiracyjnych. Koszarowski m.in. prowadził zajęcia ze słuchaczami tajnych studiów lekarskich (4). W listopadzie 1943 r. został aresztowany i osadzony na Pawiaku. Wspominał: „W nocy mieściliśmy się na podłodze tylko leżąc wszyscy na boku, razem się obracając... Dniem chodziliśmy w kółko. Rano wyjeżdżali wybrani na przesłuchanie na Szucha, inni, blisko południa – na „czapę”, wczesnym popołudniem – „w transport”. I to stałe nasłuchiwanie zbliżających się kroków i brzęku kluczy. Czy to już ja?” (5).
Dzięki staraniom władz konspiracyjnych został zwolniony. Podjął wówczas pracę, z prawem zamieszkania, jako lekarz w fabryce Wedla. W chwili wybuchu Powstania znalazł się na brzegu praskim. Po dojściu frontu do linii Wisły, w grudniu 1944 r. przyjął propozycję ówczesnego prezydenta miasta płk. Mariana Spychalskiego i objął funkcję dyrektora Wydziału Szpitalnictwa, początkowo dla Pragi; w perspektywie miało to dotyczyć całej Warszawy.
Po usunięciu Niemców z Warszawy zimą 1945 r. Koszarowski nadzorował odbudowę szpitali również na lewym brzegu Wisły, w tym – spalonego w Powstaniu Instytutu Radowego. Powrócił też na Oddział Chirurgiczny Szpitala Wolskiego kierowany przez przyjaciela i mentora – Leona Manteuffla.
W 1948 r. zorganizował i zainicjował działalność chirurgiczną w odbudowanym Instytucie przy ul. Wawelskiej. Operowano jedynie popołudniami (6). Początkowo w zespole chirurgicznym znaleźli się jeszcze Witold Rudowski i Wacław Sitkowski, konsultantem był Leon Manteuffel (7). Mimo niezwykle trudnych warunków wprowadzano nowe techniki operacyjne. Pierwsze wycięcie płuca z powodu raka wykonał Koszarowski w zaledwie 4 lata po pierwszej pneumonektomii Manteuffla (w której sam zresztą brał udział w Szpitalu Wolskim): „Operacja została wykonana w warunkach popołudniowej pracy oddziału, w tym czasie nie było stałego dyżuru chirurgicznego. Kierownik oddziału, mieszkający na terenie Instytutu, pełnił rolę stałego dyżuranta...” (8).
D
To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.