fbpx

Ziołolecznictwo – tradycja i przyszłość
prof. dr hab. Jerzy Lutomski

© Borgis - Postępy Fitoterapii 1/2004, s. 45-46

Marek Prusakowski

Wszyscy niemal, z wyjątkiem wąskiej grupy lekarzy, zdajemy sobie sprawę, że fitoterapia nie jest dziedziną tak zwanej medycyny alternatywnej. Wiemy także – z wyjątkiem kilku lekarzy – iż jest to najstarsza dziedzina tak zwanej medycyny konwencjonalnej. Zwrot „tak zwanej” powtórzyłem dwukrotnie celowo, ponieważ uważam taki podział za, z gruntu, zły. Medycynę bowiem, moim zdaniem, winno się dzielić na skuteczną i nie. Fitoterapię – przyszłość medycyny XXI wieku – także. I o tym mówi właśnie książka prof. Jerzego Lutomskiego „Ziołolecznictwo. Tradycja i przyszłość”.
Lektura tej książki niezbędną jest dla dwukrotnie wspomnianej już wąskiej grupy lekarzy, ale także pożyteczną być może – i mam nadzieję będzie – dla wszystkich innych Czytelników. I to bez względu na ich wykształcenie. Profesor Lutomski, największy bez wątpienia autorytet w dziedzinie fitoterapii w Polsce, posiadł bowiem, rzadką dla profesury, krajową sztukę pisania o rzeczach ważnych, językiem powszechnie zrozumiałym, wolnym od fachowych zwrotów i medycznych kolokwializmów. Mogą więc, zupełnie bez trudu, zawartą w niej wiedzę chłonąć wszyscy u

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.