Zasady ergonomii pracy aparaturą laserową dużej mocy z wieloprzegubowymi ramionami lustrzanymi

© Borgis - Nowa Stomatologia 4/2000, s. 28-32

Marek Bladowski¹, Hanna Konarska-Choroszucha², Tomasz Choroszucha²

WPROWADZENIE
Od początku lat 90-tych, kiedy prof. Ludwik Pokora przedstawił społeczności stomatologicznej w Polsce szerokie możliwości zastosowań aparatury laserowej małej i dużej mocy (5), nastąpił radykalny wzrost zainteresowania tymi urządzeniami i z roku na rok coraz więcej różnych laserów znajduje się w standardowym wyposażeniu gabinetów stomatologicznych.
Jak z każdymi nowościami bywa, tak i z laserami, zawsze istniało i nadal istnieje wiele kontrowersji. W przypadku laserów małej mocy dotyczą one dawkowania energii, technik aplikacji i cyklów laseroterapeutycznych, modulacji (praca ciągła czy impulsowa) i zrozumienia oddziaływania tego promieniowania na poziomie komórkowym i tkankowym. Oczywiście przeciętnego pacjenta nie interesuje to co się dzieje np. z mitochondriami w komórce pod wpływem promieniowania laserowego. Jego interesuje przede wszystkim efekt makroskopowy typu: był ból – bólu nie ma lub był obrzęk – obrzęku nie ma itd. itd. Lekarz jest niestety zobligowany mieć bardziej głębszą wiedzę i znać mechanizmy integracji promieniowania laserowego z tkankami na każdym etapie. O ile jednak laserem małej mocy krzywdy pacjentowi zrobić raczej nie można, o tyle laserami dużej mocy, gdzie występuje bezpośrednia ingerencja w tkanki związana z ich destrukcją, taka możliwość zawsze istnieje. Dlatego konieczna jest znajomość zagadnienia i rozległa wiedza, którą powinno zdobywać się na prowadzonych szkoleniach, kursach i wykładach, a także studiując literaturę zagraniczną i krajową. Kontrowersje dotyczące zastosowań laserów dużej mocy nadal w Polsce istnieją i dotyczą wszystkich możliwych aspektów ich zastosowań klinicznych. Jest to jednak tematem oddzielnego artykułu.
W stomatologii stosowane głównie lasery wysokiej mocy to: molekularny CO2, Nd:YAG, Er:YAG, argonowy i diodowe.
W laserach Nd:YAG, diodowych i argonowym z założeń fizyki i możliwości technicznych promieniowanie prowadzone jest światłowodami kwarcowymi. Tak więc z punktu widzenia ergonomii jest to najkorzystniejsze, ponieważ dostęp do każdej nawet najbardziej oddalonej części jamy ustnej małą, ergonomiczną końcówką, którą zakończony jest światłowód, jest praktycznie nieograniczone.
Część producentów oferuje do laserów CO2 i Er:YAG światłowody czy falowody. Jednak ze względu na specjalne technologie ich wykonania, a więc bardzo wysokie ceny i nadal sporo wad, np. między innymi ograniczoną giętkość, długość i duże straty promieniowania, nie mogą się one równać z ramieniem wieloprzegubowym, zawierającym wewnątrz elementy optyczne, które są praktycznie niezniszczalne (3).
Ramię wieloprzegubowe (zwykle pięć lub siedem przegubów) jest dużą niedogodnością z punktu widzenia ergonomii pracy lekarza i technik zabiegowych. Jednak obok ergonomii istnieje jeszcze ekonomia i ona dyktuje nam, że w realiach polskiego rynku nazwijmy to „usług laserowych w stomatologii” – lasery CO2 i Er:YAG zaopatrzone w ramiona wieloprzegubowe jeszcze długi, długi czas będą miały rację bytu.
Jeżeli jednak zastosuje się wszystkie możliwe przesłanki ergon

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.