fbpx

Psychologiczne aspekty satysfakcjonującej współpracy dentysty z pacjentem.
Poszukiwanie informacji

© Borgis - Nowa Stomatologia 4/2007, s. 130-133

*Marta Tanasiewicz1, Małgorzata Górnik-Durose2, Joanna Mateusiak2, Teresa Sikora2, Jacek Bednarski3, Patrycja Rudnicka4, Ewa Gwozdecka2, Ewa Wojtyna2

Relacja lekarz-pacjent jest jednym z najważniejszych – ale i najbardziej złożonych – elementów procesu terapeutycznego. Problem usystematyzowania tej relacji podjęto po raz pierwszy wraz z tworzonymi od XIX wieku kodeksami deontologicznymi. W opublikowanym w roku 1884 kodeksie „Zasady obowiązków i praw lekarzy” pojawiają się dwa istotne zapisy: pierwszy dotyczący zasad, sposobu i obowiązku informowania pacjenta o jego stanie oraz drugi głoszący konieczność bezdyskusyjnego poddania się pacjenta bezwzględnej woli lekarza. Na kolejne uregulowania prawne dotyczące relacji pacjent – lekarz trzeba było czekać aż do 1948 roku. Wtedy to Zgromadzenie Ogólne ONZ w „Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka” ujęło zapisy o partnerskim, a nie bezwzględnie paternalistycznym układzie pomiędzy terapeutą a jego podopiecznym (1).
Obecnie, świadomi istnienia aktów prawnych regulujących relację lekarz-pacjent, musimy budować z pacjentami relacje interpersonalne oparte na układach bądź partnerskich, bądź paternalistycznych – w zależności od wymagań sytuacji i wzajemnych oczekiwań. Optymalizację kontaktu z pacjentem – a tym samym procesu terapeutycznego – umożliwia odwołanie się do własnego doświadczenia, ale przede wszystkim do wiedzy, jaką przynoszą nauki behawioralne. Warto zatem przyjrzeć się niektórym ze współczesnych uwarunkowań satysfakcjonującej relacji lekarz-pacjent.
Jednym z najistotniejszych elementów skutecznej terapii jest umiejętność komunikowania się z chorym. Obejmuje ona komunikację werbalną oraz komunikację niewerbalną, czyli tak zwaną mowę ciała (mimika, gestykulacja, ton i brzmienie głosu). Przekaz informacji odbywa się na trzech różnych poziomach („to, co mówimy” – co stanowi ok. 7% przekazu, „to, jak mówimy” – 38%, „mowa ciała” – 55%), mających odmienne znaczenie i wpływ na odbiorcę. Umiejętne wykorzystanie możliwości każdego z tych poziomów decyduje o tym czy daną interakcję określimy jako efektywną, tzn. taką, w której pomiędzy jej uczestnikami istnieje kontakt intelektualny i emocjonalny (2).
Droga nabywania umiejętności budowania relacji z pacjentem powinna odbywać się już w trakcie studiów medycznych. Ważne jest tutaj nabywanie profesjonalnej wiedzy, wzbogaconej własnymi doświadczeniami w oparciu o podstawy i dorobek w dziedzinie psychologii ogólnej, lekarskiej, klinicznej i socjologii (3). Znaczącą rolę odgrywa tu modelowanie postaw i zachowań w stosunku do pacjentów przez nauczycieli akademickich, asystentów, mistrzów czy starszych kolegów prowadzących staż specjalizacyjny („uczeń od swego nauczyciela czerpie nie tylko wiedzę, lecz cały sposób traktowania chorych. Co więcej, tę zewnętrzną stronę sztuki uczeń przejmuje nawet łatwiej, niż wiedzę.” W. Biegański)(4).
W obecnych czasach szerokie zmiany w sferze społecznej oznaczają także konieczność zmian w relacjach międzyludzkich, także w relacjach lekarz-pacjent. Stąd wyuczone postawy i zachowania mogą wymagać weryfikacji i dostosowania do aktualnych potrzeb. Dotyczy to także sytuacji lekarzy dentystów i pacjentów poddawanych leczeniu stomatologicznemu. Rynek usług dentystycznych ulega bowiem znacznym przekształceniom zależnym od zmian w otaczającym świecie. Wiąże się to z oczekiwaniami pacjentów, by lekarze zaspokajali ich potrzeby w zakresie estetyki i poprawiania urody. Lekarze muszą zatem nieustannie wzbogacać i usprawniać swój warsztat pracy, przyswajać sobie nowe techniki postępowania, nabywać umiejętności pracy z nowymi materiałami. Istnieje również potrzeba umiejętnego poruszania się na rynku usług medycznych, co powoduje, że umiejętność „sprzedaży” własnych usług jest obecnie niezbędna.
Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, gdy dostęp do informacji

To jest tylko fragment artykułu. Aby przeczytać całość, przejdź do Czytelni medycznej.